Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: katar

KATAR!!!
Autor Wiadomość
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2292
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-03-01, 17:28 


lady m, ja miałam tak samo, tylko że mi mama gotowała anginowca i siedziałam z głową nad tym nawet po 15 minut, ohyda :-/
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
neverland 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 15 Wrz 2009
Posty: 69
Skąd: neverland
Wysłany: 2010-03-08, 16:33 


Może to głupie pytanie, ale co to jest anginowiec? Nie kierujcie mnie do google, bo już trochę w tym temacie pogooglowałam, jednak chcę się dowiedzieć czegoś więcej od ludzi, którzy to stosowali ;-)

W temacie inhalacji, to ja pamiętam, że były kiedyś w aptece takie krople, czy też płyn do inhalacji, który się dodawało do wody, a który pachniał taką kamforą.... Nie pamiętam jak to się nazywało, ale stosowałam to jakieś 15-20 lat temu i wiem, że pomogło na katar :mrgreen:
Pamiętam też taką malutką maść z kotkiem - jak byłam mała, to dawałam sobie ją pod nos i mi się lepiej oddychało........ też nie wiem czy tą maść można jeszcze w ogóle kupić :-P

A euphorbium to też dobry produkt.... bynajmniej wygodny i o wiele mniej inwazyjny niż inhalacja :-P

ps. przy takiej inhalacji to pory skóry się ładnie otwierają i można później cerę oczyścić :mrgreen:
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2292
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-03-08, 18:02 


Neverland, anginowiec (inaczej anginka) to taka roślina, którą można w doniczkach trzymać w domu, jest zielona, pachnie bezpłciowo, wygląda tak samo, nie kwitnie, i w ogóle jest tragiczna, bo kłuje strasznie, ale inhaluje drogi oddechowe :)


A ta maść smarowana pod nos jest nadal dostępna w aptekach bo też kiedyś używałam, ale jest tłusta :-/
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
neverland 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 15 Wrz 2009
Posty: 69
Skąd: neverland
Wysłany: 2010-03-30, 19:21 


Co prawda długo mnie tu nie było, ale dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź odnośnie tego anginowca. Swoją drogą to tak z daleka ta roślinka przypomina co najmniej marihuanę :mrgreen: Ciekawa jestem z kąd ją można wziąć? Czy ona dziko rośnie, czy też może można zakupić jakieś nasionka, no bo w końcu skoro pomaga, to warto wypróbować :)
Co zaś się tyczy kropli, to oprócz wspomnianych euphorbium polecam także wodę morską, która równie fajnie działa na zatkany chory jak również alergiczny nosek :)
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2292
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-03-31, 07:37 


Możesz kupić nasionka w sklepie ogrodniczym :)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
jasienka1980 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 21 Kwi 2009
Posty: 62
Skąd: z Wenus
Wysłany: 2010-03-31, 12:46 


Nererland, te krople o których piszesz są właśnie na bazie wody morskiej więc chyba nie ma sensu stosować i kropli i wody morskiej wydaje mi się, że wystarczające jest albo jedno albo drugie.
Maść majerankowa pod nos przynosi ulgę przy katarze infekcyjnym.
 
 
 
Klepsydra 
Coś już napisała
Lubin moim miastem



Dołączyła: 02 Mar 2010
Posty: 21
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2010-03-31, 15:36 


Ja mam problem z zatokami i przynajmniej raz w miesiącu mam katar :( Używam zawsze kropli na bazie wody morskie Budherin (jak się pomyliłam to przepraszam) są bardzo skuteczne i do tego coś łagodzącego pod nos, bo piecze jak ... :( Cóż poradzić
 
 
neverland 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 15 Wrz 2009
Posty: 69
Skąd: neverland
Wysłany: 2010-03-31, 17:48 


Klepsydro,


Zatoki trzeba jak najszybciej wyleczyć. Skoro borykasz się z nimi długi okres czasu, to ja na twoim miejscu bym przeszła się do innego lekarza, którzy wdroży odpowiednie i zapewne inne leczenie farmakologiczne. Nie można się przecież tak męczyć :-/
Póki co to stosuj jakiej nieinwazyjne krople, chociaż tutaj wspomniana woda morska czy euphorbium, albo te co ci pomagają i o których pisałaś i szukaj pomocy u lekarza, bo z zatokami nie ma żartów.

A co do tego anginowca, to wyszukałam na Allegro :mrgreen: i zamówiłam :mrgreen:
Taki, a czy dobry to okaże się jak zaczne z nim eksperymentować :lol:
 
 
moniapog 
Początkująca


Dołączyła: 09 Lut 2010
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-31, 18:11 


zatoki to nieciekawa sprawa
Jezeli chodzi o katar to my stsujemy hemeopatyczny środek euphorbium
 
 
xuxus 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 115
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2010-04-12, 07:27 


antybiotyk szybciej zadziała i skuteczniej -może duomox
 
 
kasiamgj 
Gaduła ;)


Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 169
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-04-14, 15:04 


zatoki to bardzo poważna sprawa, dobre są różne leki wziewne. do tego polecam Telfast120. ja mam o tej porze problemy z katarem siennym, zaczelam brac telfast i jak ręką odjął.
 
 
xuxus 
Stała bywalczyni


Dołączyła: 08 Gru 2008
Posty: 115
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2010-04-19, 09:14 


jak ktoś ma tylko katar to co innego , mnie jak dopadło to miałam wszystko zawalone stąd duomox
 
 
pinka79 
Coś już napisała


Dołączyła: 15 Lut 2010
Posty: 11
Skąd: poznań
Wysłany: 2010-04-28, 07:43 


katarek sienny - skąd ja to znam. Własnie zaczęła pylić brzoza :-) masakra , wszyscy mi sie pytają czy spotkało mnie jakieś nieszczęcie bo cały czas lecą mi łzy z oczu. No i ten katarek. Wyczytałam że euphorbium który brałam przy ostatnim przeziębieniu też się sprawdza przy alergiach. Zaczęłam stosować od wczoraj, wydzielink jakby troszkę mniej :-) Niech juz będzie zima :-(
 
 
wrześnianka 
Początkująca


Dołączyła: 20 Lut 2010
Posty: 4
Skąd: poznań
Wysłany: 2010-04-28, 09:13 


Alergicy mają przerąbane. Jak jedno przestanie pylic to drugie przyatakowuje, i jak tu normalnie funkcjonować, że juz nie wspomne o wyglądzie. Bo w tym okresie wszystko można o mnie powiedzieć tylko nie to że jestem pociągająca. No chyba że ktoś ma na mysli mój cudowny katarek :-) Pewnie że sobie radze - amertil, wapno, do noska euphorbium, ale to przynosi ulgę, niestety piękności ze mnie nie czyni :-)
 
 
kasiamgj 
Gaduła ;)


Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 169
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-04-29, 14:15 


uwaga na amertil, mozna po nim przytyc. ogolnie leki z cetyryzyna i loratadyną sprzyjają tyciu. no i do tego przymula delikatnie.
jak pisalam wyzej, moje odkrycie roku to Telfast120 zero kataru, przymulenia etc.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja