poradzcie mi jak poradzic sobie ze stresem.
Czesto mam takie stany, ze przejmuje sie jakims problemem na tyle, ze nie moge myslec o codziennych sprawach.
To jest straszne poniewaz stres jest paralizujacy, nie moge nic robic i podejmowac nowych dzialan ciagle mysle o danym problemie.
Jakei sa wasze moetody na taki stres? tabletki, suplementy?
CZy dieta rowniez ma na to wplyw tak jak pisza w tym magazynie na 16 stronie wydania grudniowego?
poradzcie bo takie stany sa straszne, nie mozna sie od nich uwolnic
pozdrawiam
kasiasowa Coś już napisała
Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 25 Skąd: z domu :p
Wysłany: 2009-02-23, 11:40
Ja również uważam, że muzyka była by dobrym rozwiązaniem. Albo jakiś spacer z bliską Ci osobą i rozmowa jest bardzo ważna Ja ze stresem radzę sobie różnie, ale przeważnie zamykam się w kuchni, biorę książkę kuch. i eksperymentuję. Głównie są to dania z serii słodkich, poprawiają mi samopoczucie. Może się to wydawać dziwne, ale mnie pomaga.
Ja ze stresem walczę na różne sposoby, kiedy jest on niewielki oddycham głęboko i w myślach powtarzam sobie, że będzie OK kiedy to nie pomaga i panikuję staram się na nowo uspokoić i tak w kółko xD np. bardzo stresuje mnie długa podróż pociągiem czy autobusem ( nie przyjemne jednorazowe doświadczenie...) wtedy gdy wiem co mnie czeka wizualizuje sobie w mojej główce cała podróż ( wsiadam do autobusu w Toruniu godz. 13.15 - wysiadam w Ostrołęce godz. 19 xD) Pomaga i tak zawsze :).
A czasami piekę albo gotuję tak jak kasiasowa pomaga. Poza tym muzyka, ćwiczenia, sprzątane... i moje ulubione... pozytywne myślenie i obracanie sytuacji (ze stresem związanej) na "jasną stronę mocy" xD
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-02-23, 15:06
greeneyes8 napisał/a:
Ja ze stresem walczę na różne sposoby, kiedy jest on niewielki oddycham głęboko i w myślach powtarzam sobie, że będzie OK kiedy to nie pomaga i panikuję staram się na nowo uspokoić i tak w kółko xD np. bardzo stresuje mnie długa podróż pociągiem czy autobusem ( nie przyjemne jednorazowe doświadczenie...) wtedy gdy wiem co mnie czeka wizualizuje sobie w mojej główce cała podróż ( wsiadam do autobusu w Toruniu godz. 13.15 - wysiadam w Ostrołęce godz. 19 xD) Pomaga i tak zawsze :).
A czasami piekę albo gotuję tak jak kasiasowa pomaga. Poza tym muzyka, ćwiczenia, sprzątane... i moje ulubione... pozytywne myślenie i obracanie sytuacji (ze stresem związanej) na "jasną stronę mocy" xD
identycznie i wiadomo muzyka jest bardzo ważna w ogóle najlepiej poświęcić chwilę swoim pasjom
Nie tylko joga, ale też inne ćwiczenia pomagają zapomnieć, rozładować stres i skupić sie na sobie. Generalnie, jak jestem zestresowana to reperuje swoje EGO ;) Czyli własnie
fitness
maseczka na twarz i leżenie nogami do góry - taka forma relaksu
kubek kawy i dobra książka
a czasami po prostu sen :)
Generalnie, jak jestem zestresowana to reperuje swoje EGO ;) Czyli własnie
fitness
maseczka na twarz i leżenie nogami do góry - taka forma relaksu
kubek kawy i dobra książka
a czasami po prostu sen :)
No to też jest dobra metoda. Ja żeby choć an chwilę zapomnieć o problemie oprócz tego co wymieniłam zamykam się też w łazience i eksperymentuję z makijażem.
Stres, stresem ale nie oszukujmy się, że jest w nas i złość (a nawet i chwilami agresja) ja staram się zapanować nad swoją złością ale momentami już nie mogę i mam ochotę rozwalić wszystko co napotkam na drodze. Jak wy wtedy sobie radzicie? Ja kiedy jestem bardzo zła, włączam sobie muzykę ale nie relaksującą tylko "ostry rock" i wsłuchuje się jak krzyczą i uderzają w perkusję jak szarpią struny od gitar... zamykam wtedy oczy kładę się albo siadam biorę głęboki wdech i pozwalam działać wyobraźni. Na zajęciach psychologii miałam kiedyś temat złości i tego jak zrzucić napięcie. Nauczyciel powiedział, ze możemy czymś rzucać zbijać naczynia... Ja spróbowałam pewnego dnia kiedy byłam zła i zaczęłam w swoim pokoju rzucać po ścianach poduszkami i pluszakami, ulżyło.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Ja sobie kiepsko radze niestety czasem w dzien nawet nie czuje stresu, ale za to w nocy nie moge spac i mną trzęsie.
wiem jedno, trzeba zrobic wszystko by skupić mysli na czym innym - muzyka, makijaż, przymierzanie ciuchów! POMAGA!
W jodze najważniejsze są ćwiczenia oddechowe.
Z pewnością odżywianie ma wpływ na to, jakie mamy samopoczucie. Bez odpowiednich składników odżywczych, nasz organizm funkcjonuje o wiele gorzej, mammy poczucie zmęczenia i mniejszej chęci do aktywności. W sytuacjach stresowych powinno się przede wszystkim dostarczać organizmowi witamin, rośnie na nie zapotrzebowanie. W podniesieniu umiejętności radzenia sobie z sytuacjami wymagającymi bardzo pomaga uprawianie sportu. Pozwala szybko i bezpiecznie radzić sobie z napięciem emocjonalnym, dzięki czemu na dłużą metę, nie jest ono tak bardzo destrukcyjne. Metoda radzenia sobie ze stresem zależy także od twojej osobowości i temperamentu. Możesz wykazywać skłonności do emocjonalnej walki, wtedy większe uspokojenie da ci zajęcie si e czynnościami odwracającymi myśli od źródła problemu. Jeśli zaś przejawiasz podejście aktywne, sport będzie bardziej korzystny. Można też spróbować dość trudniejszego już - racjonalizowania problemu. Myślę tu o przyjęciu postawy pro-aktywnej, zakładającej, że istnieje wiele dróg postępowania, wśród których możesz wybrać tę, która tobie najbardziej odpowiada. Podejrzewam, że sam rytm dnia także ma znaczenie. Jeśli masz odpowiednio rozplanowany dzień i możesz codziennie kilka chwil poświęcić dla siebie na odpoczynek i regenerację, będziesz bardziej zrelaksowana, a twoja odporność na stres także może wzróść, bo będziesz miał więcej sił, aby sobie z nim konstruktywnie poradzić:) Zawsze można także spróbować wyciszenia ziółkami, zanim nie wypracujesz sobie własnych technik radzenia sobie ze stresem; melisa i lawenda to wspaniała mieszanka pod tym względem. Polecam też koncerty misami i gongami tybetańskimi - szybki i znaczny relaks;)
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2009-08-28, 18:26
ja robie sobie spa w lazience.
peeling domowy robiony z kawy, piana, i tak siedze w tej lazience z 20 minut, pomysle, wypoce sie jak w saunie i jak juz wyjde to juz jest jakos inaczej ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum