Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: jak, poradzic, rozstaniem, sobie

jak poradzić sobie z rozstaniem
Autor Wiadomość
ania26647 
Początkująca


Dołączyła: 17 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Ostrzeszów
  Wysłany: 2009-11-17, 18:34 jak poradzić sobie z rozstaniem


Byłam z facetem 8 mc wspólne wczasy sielaneczke póżniej wyjechalam na miesiąc wracam planujemy wspólne życie po miesiącu on mi mówi że nie radzi sobie ze swoimi uczuciami chce przerwy roztania... dlaczego tak się stało wiem że nie było zdrady nie było nikogo trzeciego czy tak z dnia na dzień mija uczucie????? :cry:
 
 
Agusia77 
Beauty Forum TEAM
www.photoblog.pl/aagusia77



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2009
Posty: 1590
Skąd: Leszno
Wysłany: 2009-11-18, 01:00 


Może zostałaś podle oszukana? Może kłamał że kocha i był z tobą dla zabicia czasu?

A może po miesiącu rozłąki uczucie wygasło...?

W każdym razie jeśli nie chce z Tobą być to nie będzie, choćby nie wiem co. Nie "lataj" za nim, nie ma sensu, faceci wolą "polować" na kobietę:P

Jak poradzić sobie z rozstaniem?? Zakochać się na nowo, inaczej nie przestaniesz o nim myslec.
_________________

 
 
Angel 
Miłośniczka forum



Dołączyła: 15 Paź 2009
Posty: 258
Skąd: Tm City ^^
Wysłany: 2009-11-18, 14:57 


ale pomysl jestes teraz wolna :-D mozesz robic co chcesz,gdzie chcesz i ile czasu chcesz bez wzgledu na nikogo ;-) nie musisz sie tlumaczyc,zastanawiac sie czy napewno ta osoba jest z toba szczera i tak cie kocha;p ja tu widze same plusy rozstania :-) a wspomnienia??z czasem mina a jak narazie proboj wgl o tym nie myslec :-D rob tysiace rzeczy na ktore nie mialas czasu gdy z nim bylas a naprawde wsyztsko powroci do normy :-)
 
 
aagnieszkaa1 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 11 Sty 2007
Posty: 2208
Skąd: :)
Wysłany: 2009-11-22, 13:09 


Na pewno nie możesz się poddawać : "Żyj chwilą". W takim okresie szybciej podejmujemy różne pochopne decyzje należy tu uważać, bo to może mieć wpływ na nasze dalsze życie.
Od razu nie zapomnisz o tym wszystkim. Potrzeba ci czasu: "Czas goi rany", ale pamiętaj, że on chce przerwy w rozstaniu, może ma jakieś problemy. Jest nadzieja, że wróci. Czasem warto się wypłakać- od razu robi sie człowiekowi lżej. Staraj się nie myśleć o tym co się stało- chociaż to jest trudne. Spotykaj się z przyjaciółmi. Znajdź sobie jakieś nowe zajęcie lub może masz jakieś swoje hobby? Masz teraz więcej czasu dla siebie... Możesz ten czas w dobry sposób wykorzystać. Może wizyta w SPA- na pewno cię zrelaksuję a może kosmetyczka ;-) ?
Życzę wytrwałości ;-) Wszystko dobrze sie ułoży trzymaj się ;-)
_________________
www.badzpieknaaa.blog.onet.pl
 
 
 
Anula 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 1882
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-22, 17:41 


Co robić? przede wszystkim żyć dalej, nie zamartwiać się, świat nie kończy się na jednym facecie ;] Myśl pozytywnie.
 
 
 
Agusia77 
Beauty Forum TEAM
www.photoblog.pl/aagusia77



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2009
Posty: 1590
Skąd: Leszno
Wysłany: 2009-11-22, 18:47 


Tego kwiatu jest pół światu:D

A ile masz lat jeśli można wiedzieć?
_________________

 
 
Anula 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 1882
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-22, 19:26 


Agusia77 napisał/a:
Tego kwiatu jest pół światu:D


Dokładnie! Widocznie ten nie był Tobie pisany.
 
 
 
Czarująca-Dama 
Początkująca


Dołączyła: 28 Lis 2009
Posty: 5
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-28, 11:02 


w jakim jestescie wieku obydwoje?
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2010-01-02, 22:06 


na początku wystarczy przetrwać, jak tylko umiesz staraj się pocieszyć. a potem pozwól sobie na egoistyczne myśli, że był draniem, nie umiał się zaangażować, nie dorastał Ci do pięt - w przypadku rozstarnia mi egoistyczne myśli robią jak najlepiej, nie ma się co zadręczać, a jeśli była po Twojej stronie jakakolwiek wina to i tak prędzej czy później na nią wpadniesz i wystrzeżesz się jej w kolejnym związku :-)

ale ostatnio moja koleżanka miała jazdę z kolesiem, z którym spotykała się od prawie roku - zabrał ją na długi (urlopowy) weekend w Bieszczady, jak wróciła to powiedziała mi, że przeżyła na tym wyjeżdzie niezapomniane chwile, było cudownie, on był cudowny... następnego dnia dzwonid o mnie cała we łzach, że odszedł, bo nie widzi dla ich związku przyszłości, że nie podoba mu się, jak ona patrzy na pewne sprawy (wyciągnał jej tematy o których rozmoawiali może pół roku wcześniej :!: ) i że adios.

nienawidzę takiego zachowania zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. cenię szczerość w związku nawet, jeśli ostatecznie dorpowadzi ona do rozstania. bez szczerości nie ma przyszlości, bo nie sposób do końca życia trwać w kłamstwach :!:
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
falk87 
Coś już napisała


Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 11
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2010-01-14, 17:59 


rozne moga byc przyczyny. wg mnie najgorsze jest gdy ludzie sobie nie powiedza ze w kazdej chwili i o wsystkim moga ze soba porozmawiac. chlopak ma cos na sumieniu lub poprostu poznal inna albo brakuje mu szalenstw czyli zmieniania partnerek. jelsi chodzi o zdrade to czasem mozesz nigdy sie o niej nie dowiedziec nawet jesli do niej doszlo. co ci poradzę? to bys wlaczyla sobie ulubiona muzyke. poszla na spacer (nawet sama) poszla na basen lyzwy cokolwiek jakis sport to naprawde mocno pomaga w czasie depresji i tzw doła. nie nalezy siedziec w domu i rozmyslac. schowaj wszystko co od niego dostalas i zadbaj o to by sie w domu nie nudzic bo wtedy zaczyna sie myslec a lepiej nie myslec o tym. przerabialem to, tyle ze z dziewczyna bylem 3 lata i zerwala
 
 
taka 
Gaduła ;)


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 06 Sty 2009
Posty: 187
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-15, 09:23 


kochana - 8 miesięcy to ani dużo, ani mało... czasem rozpadają się wiekowe małżeństwa - tak już jest. faceci są inni - na początku zawsze jest super, oboje zakochani, skradłby Ci wszystkie planety, żebyś mogła zbudować na wybranej zamek.

ale to szaleństwo - moment zakochania prędzej czy później się kończy o wtedy przechodzi pora na coś innego - związek, prawdziwy związek. moja teoria brzmi: on jeszcze nie był na to gotowy. kobiety myślą inaczej, faceci inaczej. możliwe, że w jego odczuciu to było za dużo, zbyt wielkie zobowiązanie, 'budzić się obok jedej kobiety do końca zycie, jestem jeszcze za młody' itp. wtedy w mózgu włącza im się alarm 'WIEJ ALBO DAJ SIĘ UWIĄZAĆ NA CAŁE ŻYCIE'. niektórzy wieją inni wręcz przeciwnie :)

i pamiętaj - jeśli chcesz zrozumieć faceta to nie myśl, jak kobieta - nawet mi się zrymowało :)

są różne smaki lodów - chwyć łyżkę ;-)
 
 
martinka_81 
Coś już napisała


Dołączyła: 19 Sty 2010
Posty: 15
Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-01-19, 17:56 


zgadzam sie z kolezanka wyzej.. i dodam, ze najlepiej zaczac cos robic nowego
 
 
ZakazanyOwoc12 
Stała bywalczyni
Pozdrawiam :))


Dołączyła: 30 Lip 2009
Posty: 80
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-01-28, 01:25 


Ja z rozstaniami nie miałam problemów,jakoś nie dołowałam się jak Moje Koleżanki,które zawsze się wypłakiwały dla Mnie w rękaw ...
Mam dobre serduszko :lol: no i dzięki temu-uratowałam kilka Swoich koleżanek przed złymi zamiarami ..... :roll:
Pomimo,że bolało wolałam to przelać na papier,wyżalić się kartkom ...
_________________
ZakazanyOwoc12
 
 
 
dariacandy 
Stała bywalczyni



Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 83
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-05, 15:10 


Generalnie to polecam zastanowić się nad tym za czym tęsknimy. Za tą osobą, czy za przywiązaniem do jego "ja", które sami sobie tworzymy. Jeżeli nie kochasz bezwarunkowo to nie pozwolisz mu spokojnie odejść. Niestety stwarzanie iluzji powoduje że cierpimy niemiłosiernie jak coś tracimy.
 
 
milenka 
Gaduła ;)


Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 149
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2010-05-27, 14:07 


Mnie kiedyś też rzucił facet. Długo razem byliśmy,było cudownie.Ale niespodziewanie powiedział mi że mnie nigdy nie kochał a był ze mna tylko dlatego,że chciał mnie przelecieć. Nawet nie chce pamiętać tego co się ze mną potem działo. Choć to było juz kilka lat temu to pamietam dokładnie jaka byłam załamana.Normalnie depresja. Z perspektywy czasu żałuję, że zamknęłam się wtedy w domu, nie wychodziłam nigdzie bo sie bałam,że go spotakam. Dzis bym zrobiła zupełnie inaczej. Rzuciłabym się w wir zabawy, znalazła sobie mnóstwo zajęć, zrobiła jakąś mała zmianę, chocby nawet wizyta u fryzjera i miałabym w dupie to czy on jest w tym samym lokalu czy nie. Moje motto brzmiałoby: zabawa, zabawa, zabawa!!!!!!!!!!!!!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja