Dziewczyny, jeśli znacie jakieś fajne kawały, anegdoty, opowieści, zdjęcia to wrzucajcie to tutaj-na poprawę humoru

Może ja zacznę.
Idzie ślepy przez las i zbiera grzyby, a jako, że ślepy to wybiera nietrujące przez smak.
Trafia na jednoego, próbuje:
-O ! Podgrzybek, super!
Idzie dalej, znów trafia, próbuje:
-Osz cholera, ale maślak! Mam dziś farta!
Dalej idzie, trafia, bierze znów i próbuje:
-O, gówno. Dobrze że nie wdepłem !
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda, panie doktorze...?
Policjant pyta staruszkę:
- Wiek?
- 86 lat.
- Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie wydarzyło?
- Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły wiosenny wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.
- Znała go pani?
- Nie, ale był przyjaźnie nastawiony.
- Co stało się po tym, jak usiadł obok pani?
- Zaczął pocierać moje udo.
- Czy powstrzymała go pani?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój mąż odszedł z tego świata 30 lat temu.
- Co stało się potem?
- Zaczął pieścić moje piersi.
- Czy próbowała go pani powstrzymać?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mój Boże, dlaczego? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę żyję. Od lat tak sie nie czułam!
- Co stało się później?
- Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam:
"Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!"
- I co? Zrobił to?
- Nie, do diabla! Zawołał "Prima Aprilis!". I wtedy zastrzeliłam skur**iela.
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden ma limo pod okiem. Kolega więc pyta go:
-Co Ci się stało?
-No wiesz stary, żona nachyliła się do lodówki i wiesz, tak kusząco to wyglądało, te pośladki i w ogóle, że nie mogłem się opanować i wziąłem ją od tylca.
-To jak, nie lubi od tyłu, czy co?
-Lubi, ale nie w Tesco..
Pijaczek zaczepia sąsiada pod klatką w bloku:
-Panie sąsiad, niech mi pan pomoże...
-Co mogę dla pana zrobić?
-Niech pan zadzwoni pod piątkę i jak stara zapyta 'hasło?!' to niech pan powie dwa razy te hasło-stół z powyłamywanymi nogami.
No to sąsiad dzwoni pod piątkę i faktycznie słyszy głos żony pijaczka:
-Hasło?!
-Stół z powyłamywanymi nogami.
-Hasło?!
-Stół z powyłamywanymi nogami.
Drzwi od klatki sie otwierają i sąsiad pyta pijaka:
-Panie, a czemu pana żona karze dwa razy te hasło powtarzac???
-Bo jak sie zepne w sobie, to raz mi sie uda powiedzieć te hasło, ale jak drugi raz mówi 'hasło?!' to już mi wychodzi blablablaebebelaelll...