alison Początkująca
Dołączyła: 26 Sty 2008 Posty: 1 Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-02-22, 09:05
Gillette for Women
Witam,
Z góry przepraszam, jeśli zostanie to ocenione jako spam, myślę jednak, że nim nie jest, jest raczej okazją "sprawienia wam prezentu" ;)
Chciałabym poinformować, że dzisiaj na stronie ruszył konkurs, w którym można wygrać trzy "premierowe" zestawy Gillette for Women (Maszynka Venus + Żel Satin Care).
BTW, na dniach ruszy kolejny, oskarowo-modowy konkurs, zatem.... zachęcam do regularnych wizyt na stronie, na której znaleźć można więcej ciekawych rzeczy, nie tylko konkursy ;)
Na pewno to przyjemniejsze, zabawniejsze i przynoszące więcej pożytku, niż np. regularne wizyty u dentysty ;))
a nawet wzielam udzial w tym konkursie ;) hehe pewnie przegram ;)) moze niech aagnieszkaa1 napisze im ;) ona ma zawsze wieksze szczescie w tych sprawach ;)
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-05-15, 16:23
Miałam okazję wypróbować Gillette venuc breeze, riwierę też mam, więc niedługo napiszę jaka jest
na razie o venus breeze
Wczoraj wypróbowałam wyżej wymienioną maszynkę, chociaż nie przepadam za tego typu metodą
depilacji ponieważ efekt jest na krótko, ale jak ktoś nie ma czasu na wizytę w salonie albo nie chce czuć zapachu kremu do depilacji lub ma na niego uczulenie ( niektóre mają trochę zbyt intensywny ) to ten sposób jest świetny. I mimo że maszynka nie zbyt się nadaje do depilacji miejsc wrażliwych to ta jest na tyle delikatna że można – ale wszystko zależy od indywidualnych przypadków – wiadomo ze jednej osobie będzie pasować a drugiej nie, trzeba mieć własne zdanie.
A co do tej konkretnej maszynki to jest świetna, wystarczy kilka delikatnych pociągnięć i efekty są, i nie można się nią skaleczyć tak łatwo jak innymi maszynkami albo męskimi które w ogóle dla kobiet nie są dostosowane, bo skóra mężczyzn się różni – o różnicach pisałam w e-booku ( link w podpisie). Posiada dwa wkłady w jednym opakowaniu. Żelu do nie potrzebujecie ponieważ te wkłady już zawierają żel.
Na opakowania nie zwracam uwagi ale w tym przypadku jest ono funkcjonalne i ładne kolorystycznie ( jasny fiolet – bardzo ładny kolor )
( w necie łatwo znaleźć cenę i fotkę)
Podsumowując warto czasami użyć tej metody depilacji albo jak ktoś nie może korzystać z wosku czy innych metod ze względu na przeciwwskazania.
A mnie tam wszystko jedno - depilowałam się różowymi, niebieskimi, srebrnymi Gillette, potem Wilkinson. A czasem tandetnymi żółtymi jednorazówkami. Wszystko w jak najlepszym porządku. A kolory to dla mnie CHWYT :P Mnie tam nie robi to różnicy, jak maszynka i tak po dwóch minimum razach jest do wyrzucenia <LOL>!
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
TigerANDBear Użytkowniczka Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Kwi 2010 Posty: 30 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-08, 17:22
Jak dla mnie Wilkinson jest gorszy jakosciowo niż Gillette,miałam okazje wypróbować maszynki zarówno jednej jak i drugiej firmy.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum