Witam szanowne Panie! :)
Na wstępie zaznaczę, że czuję się co najmniej głupio. Forum dla kobiet, kobiety rozmawiają o kobiecych włosach, aż tu nagle wpada facet i prosi o radę Ale cóż, i tak bywa.
Mam problem, a w zasadzie kilka pytań. Mam 16 lat i... co tu ukrywać. Lubię się podobać dziewczyną. Jestem coś a'la typu Cristiano Ronaldo, chociaż go nienawidzę. Od dwóch lat stawiam włoski na żel. Średniej długości, starałem się stawiać na coś co przypominałoby irokeza, na punkcie czego mam FIOŁA :D Czasem bywało tak, że wszystkie włosy ładnie mi się układały, ale mi nie pasował jakiś pojedynczy. Więc rozwalałem i robiłem od nowa. Tym sposobem w takiej łazience mogłem przesiedzieć 30 minut. A jak ktoś próbował zniszczyć mi włosy to dostawałem gorączki. Niestety, mam bardzo wysokie czoło i głupio się z tym czułem. Zrezygnowałem. Postanowiłem zapuścić trochę włosy, które dziś mnie przerażają jak wstaje rano i patrzę w lustro.
Dziś mam dość. Chciałbym się obciąć, ale nie tak jak zawsze. Chciałbym coś zrobić z włoskami. Mam pewną koncepcję.
I tu mam kilka pytań do specjalistów:
1) Czy jest w ogóle taka możliwość? Czy jest tak, że np. na niektórych włosach nie da się zrobić nic?
2) Ile bym musiał wydać kasy?
3) Jak długo by to się trzymało kupy?
4) Jak myślicie, jak wyglądałbym w tych fryzurach?
5) Czy moje wysokie czoło stanowi jakąś przeszkodę?
6) Mógłbym prosić o jakieś rady?
P.S: Mogę jeszcze dodać, że NIENAWIDZĘ jak jestem ulizany. Lubię taki chaos. Jak nie używałem żelu (czyli jakieś pół roku) to robiłem tak: myłem głowę, suszyłem lekko ręcznikiem, stawiałem wszystko do góry i jak wyschło to modelowałem tak żeby był taki chaos.
Pozdrawiam gorąco wszystkie Panie i z góry dziękuję. ;)