Witajcie,
Zastanawiam się nad pójściem do policealnej szkoły o profilu "fryzjerstwo".
Co sądzicie o takich szkołach?
Czy warto ?
Jak wygląda to finansowo ?
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2305 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2011-04-20, 11:37
W Cosinusie jest taki kierunek, i nauka jest bezpłatna, nie wiem jednak jak to jest ze sprzętem, którego się używa na zajęciach, czy trzeba samemu zakupić?
Ale pomysł ogólnie jest fajny, myślę, że naprawdę dużo można się nauczyć, do tego praktyki :)
4GreatHair Stała bywalczyni
Dołączyła: 20 Sty 2011 Posty: 61 Skąd: POLSKA
Wysłany: 2011-04-28, 15:03
W wielu u szkołach policealnych jest kierunek fryzjerstwo. Moja dawna koleżanka właśnie ją skończyła i bardzo chwaliła sobie możliwość praktyk w różnych miejscach. Myślę że to bardzo dobra decyzja.
niunia45 Początkująca
Dołączyła: 16 Kwi 2011 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-04, 13:50
w business school jest również taki kierunek. Kończyłam tam właśnie pokrewny kierunek. Wszystkie szkoły mają swoje plusy i minusy. Ja akurat byłam zadowolona bardzo z kadry dydaktycznej. Mają wiedzę którą potrafią przekazać innym +++ 3 plusy dla nich
Powiedzcie mi, jak to jest z kursami fryzjerskimi, gdyby chciało się otworzyć własny zakład? Jestem po LO i obecnie znajduję się na II roku filologii polskiej. Mam jednak dryg do fryzjerstwa i chciałabym pójsć też w tym kierunku. Doradzi mi ktoś, co mam zrobić w tej sytuacji? Byłabym wdzięczna.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Niektórzy mówią że fryzjerka bez szkoły to nie fryzjerka, ja nie chciałabym żeby taka mnie obcinała. Możesz później pracy nie dostać.
Idź się zapytać do urzędu do pracy, albo najlepiej do OHP, ja się dostałam przez OHP na kurs kosmetyczny który potrwa pół roku, zaczynam 6 czerwca.
Idź jak najszybciej, teraz jest okres że pełno jest tych kursów.
Uwierz mi, że u mnie obcina się sama fryzjerka, która bez problemu powierzy mi swoje włosy. Bo nie oszukujmy się, nie każdy po szkole zawodowej ma dryg - a już nie jedna taka mnie czesała, ogólnie porażka... Wiem, też może bym tak zareagowała na osobę, która może nie ukończyla kursu czeladniczego... Ale wiem, na co się porywam i to świadoma decyzja. Nie brałabym się za coś, czego nie potrafię. Muszę to jednak przemyśleć, bo nie chciałabym ciągnąć studiów i kursów jednocześnie...
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Ja słyszałam raczej negatywne opinie nt. tych błyskawicznych kursów i to od samych osób, które je kończyły... Można się na takich wprawdzie nauczyć strzyc jako tako czy nałożyć farbę, ale wiadomo, że fryzjerstwo/stylizacja włosów to o wieeele więcej. Trzeba też potrafić porządnie np.: przedłużyć włosy, zrobić ondulację czy depigmentację, a to wymaga (a przynajmniej powinno wymagać) wiedzy i praktyki, bo można zrobić komuś krzywdę.
Wydaje mi się, że jeśli ma się do tego zamiłowanie i planuje poświęcić czas na naukę, to lepiej jednak wybrać coś solidnego. Szybkie kursy dają papierek, ale umiejętności niekoniecznie Taka 2-letnia szkoła to wg mnie minimum.
_________________ Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
Wiem, też tak sceptycznie podchodzę do takich szybkich kursów... Jednak... Powiedzcie mi... Które osoby idą do zawodówki celowo pod zawód? Naprawdę nieliczni. Przeważnie idą tam nygusy, którym się nie chce uczyć. Taka prawda. Więc jeżeli ktoś ma dar do tego, chce się uczyć, a ogranicza go tylko ambicje... Bo w moim pryzpadku tak było, wolałam iść do I LO i na studia, niż do zawodówki, bo wiadomo kto tam idzie... Nie ubliżam nikomu, bo wiadomo,że są naprawdę tacy, którzy idą tam celowo pod zawód, ale to naprawdę jest rzadkość.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Zawsze można iść do zawodówki i zaocznie robić LO :)
Jeśli masz znajomą fryzjerkę która cię zatrudni to możesz zrobić szybki kurs, pracować jako fryzjerka i jednocześnie robić jakąś zaoczną szkołę.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-01, 09:56
Wszystko zależy od poczucia własnej wartości. Jak ktoś źle by się czuł po zawodówce, to lepiej iść do liceum niezależnie od tego kto tam idzie, bo w liceach też są osoby, którym się nie chce uczyć, albo sobie nie radzą bo dla nich to za wysoki poziom, a wybrali taką szkołę z powodu ambicji.
Czasami też ktoś wybiera coś, bo to niby takie proste, łatwe i szybki kurs wystarczy, a potem można sobie nie radzić.
Ogólnie nie ma reguły, bo nic nie jest łatwe, proste i nie da się zdobyć nowej calkowicie umiejętności w krótkim czasie. Zawsze trzeba poświęcić czas na naukę żeby dojść do wymaganego poziomu praktyki i teorii, której zdobycie też wymaga sporo czasu i nakładów finansowych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum