taka Gaduła ;) Pomogła: 3 razy Dołączyła: 06 Sty 2009 Posty: 187 Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-10-20, 18:20
Rewelou napisał/a:
A o czym jest ten film?
"Nie ma słońca, gdyż skrywana je wieczna powłoka chmur. Nie ma już zwierząt i roślinności. Cywilizacja, jaką znamy, przestała istnieć. Ziemię przemierzają niedobitki ludzi, większość z nich to kanibale. Oto przerażająca wizja apokalipsy, oto koniec wszystkiego... wszystkiego poza tym, co najważniejsze – miłością rodziny."
Nie jestem fanką filmów z wizją apokalipsy, ale to piękny i smutny film, niesie ze sobą przesłanie i zmusza do refleksji.
_________________ Metal heart you're not hiding
Metal heart you're not worth a thing
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2305 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2011-10-20, 20:40
taka, polecam Ci, żebyś w deszczowy ponury dzień sobie obejrzała tego Robina
Długi film, ale godny uwagi, też go trzymałam długo na dysku, ale jak już obejrzałam to polecam innym
Tak :D Takie bzdurki czasami rozluźniają :D A jak wam sie podoba "Sala samobójców"?
Ciekawy, daje poczuć, że już nie jestem młodzieżą i już ich nie rozumiem :p
A widział już ktoś "Mój tydzień z Marilyn"? Michelle Williams dostała za rolę Marilyn nominację do Oscara, więc ciekawe, czy rzeczywiście tak dobrze zagrała...
No właśnie, ja tez sie zdziwiłam, że o to pytasz, bo tez kojarze, że do kina to się za jakis czas dopiero mozna wybrać. Ale tak czy inaczej, słysząłm o tej nominacji. Za darmo ich nie daja, więc pewnie jest swietna w tej roli. Ja jestem tylko ciekawa, czy ta historia jest prawdziwa... :)
_________________ :)
pretty smile Stała bywalczyni Nudno jest tu bez ciebie...
Dołączyła: 19 Paź 2011 Posty: 64 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-06, 13:46
mi się w to nie chce wierzyć... Raczej facet się przechwala, ale warto zobaczyć na Walentynki na przykład ;p
A oglądałam Dziewczynę z tatuażem i dla mnie i mojego rewelka
Nie wiem czemu myślałam, że jakoś wcześniej Marilyn do kin wchodzi. Ale już się z koleżanką umówiłam na sobotę do kina. Nie darują sobie filmu o Marilyn, bo bardzo ją lubię, nawet jeśli ten cały Collin zmyślił historię o romansie. A na Walentynki idziemy na Artystę.
pretty smile Stała bywalczyni Nudno jest tu bez ciebie...
Dołączyła: 19 Paź 2011 Posty: 64 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-10, 10:58
Ja byłam na marilyn :) W sumie to, co jest pokazane w tym filmie to jestem skłonna uznać za prawdę.. szczegółów nie zdradzam.
A trailer Artysty w kinie zrobił na mnie mega wrażenie i z tyłu tez słyszałam zachwyty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum