Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: facet, porodzie..., przy

Facet przy porodzie...
Autor Wiadomość
aagnieszkaa1 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 11 Sty 2007
Posty: 2208
Skąd: :)
Wysłany: 2010-10-29, 16:11 Facet przy porodzie...


Jesteście na TAK czy NIE? :)
_________________
www.badzpieknaaa.blog.onet.pl
 
 
 
Agusia77 
Beauty Forum TEAM
www.photoblog.pl/aagusia77



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2009
Posty: 1590
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-10-29, 16:42 


Ja jestem na tak
_________________

 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2164
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2010-10-30, 13:52 


Absolutnie nie. Nie dość, że sam poród jest bolesny i stresujący, to jeszcze nim miałabym się przejmować? Poza tym, nie ukrywajmy, widok nie jest miły i raczej nie chciałabym, żeby mnie widział w TAKIM STANIE.
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
Anula 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 1882
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-10-30, 22:07 


Ja również jestem na NIE, powody takie jak u Pati.
 
 
 
Paulinaa 
Powieściopisarka



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 668
Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2010-11-01, 17:06 


hmm jako doswiadczona mama powiem wam ze facet nic nie widzi konkretnego bo jest za plecami partnerki, ale mimo to moj maz nie uczestniczyl w porodzie :) z tego powodu, ze jest zbyt wrazliwy jak na takie przedstawienie :) ja zreszta tez nie chcialam zeby byl przy mnie. uwazam ze porod jest tak intymna sprawa, tak kobieca i tak zwiazana z naszymi - matczynymi uczuciami ze nie potrzeba tam na porodowce zadnego faceta.
_________________
Masaż.
Odnowa biologiczna.
Rehabilitacja.
 
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-11-01, 17:43 


Hmmm...ja myślę, że mój mąż zemdlałby zanim poród by się zaczął :lol:
I położnicy musieliby go cucić a nie odbierać poród :lol:
A tak naprawdę, chyba bym nie chciała, żeby pamiętał mnie rozkrzyczaną, spoconą i taką "niezrobioną".
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
Idacor 
Użytkowniczka


Dołączyła: 13 Wrz 2009
Posty: 36
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-11-16, 19:48 


mój był ze mną :-D no ja sie troche namęczyłam :-/ w sumie 36 h ale mój dzielnie trwał :) co prawda nie mógł mnie dotykać bo to mnie drażniło ale z porodówki wyszedł okrakiem :lol: położna pytając sie co Panu jest? on powiedział, że boli go krocze bo parł razem ze mną :) więc jak najbardziej na tak
_________________
"Zasypiać i budzić się przy kochanej osobie to tylko ułamek szczęścia. Dopełnieniem jest zagospodarowanie reszty."
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2010-11-17, 18:18 


neva eva :!: czyli nie ;-)

nie rodziłam jeszcze nigdy, ale znam siebie na tyle, że w obliczu takiego wydarzenia i związanego z nim bólu i zdenerwowania mój facet ucierpiałby bardziej ode mnie niż od samego przeżycia czy stresu. pewnie wrzeszczałabym na niego i jeszcze zażądałby rozwodu zaraz po opuszczeniu szpitala :roll: :lol: nie znoszę, jak mnie coś boli albo denerwuje, żeby mnie dotykano albo uspokajano słowami typu "spokojnie, oddychaj" i w ogóle patrzono na mnie, jak jestem w takim stanie. teraz stoję na stanowisku, że nie chcę faceta na porodówce, ale być może kiedyś będzie tak, że będę miała z nim kontakt na nieograniczonych płaszczyznach i będziemy sobie dogryzać między jednym parciem a drugiem, albo przed porodem mi po prostu odbije i będę go błagać, żeby wlazł tam ze mną :lol: i stał tylko za plecami :!: nawet ja nie chciałabym widzieć, jak dziecię ze mnie wychodzi :-/
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2164
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2010-11-18, 21:59 


Całkowicie popieram poprzedniczkę :)
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
Majka_ 
Początkująca
Majka



Dołączyła: 21 Paź 2010
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-22, 11:36 


Każda kobieta ma prawo oczywiście do własnego zdania w tym temacie ale osobiście uważam że:
-po 1 ten moment powinno się przeżywać we dwoje
-po 2 jak facet jest taki przewrażliwiony to może niech sobie kupi kota:)
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2010-11-24, 17:35 


Majka_ napisał/a:
(...) osobiście uważam że:
-po 1 ten moment powinno się przeżywać we dwoje
-po 2 jak facet jest taki przewrażliwiony to może niech sobie kupi kota:)


ależ ten moment przeżywa się we dwoje :!: nawet, jeśli kobieta jest na porodówce a facet w poczekalni, to stresuje się tak samo, albo jeszcze bardziej. nie wie przecież, czy wszystko idzie dobrze, czy coś się nie dzieje złego. chodzi, czeka i jeśli pali, to pali jak komin :-> i czeka na informację, że wszystko jest dobrze i że ma syna/córkę :-)

naprawdę sądzisz, że przewrażliwieni albo przerażeni perspektywą wspólnego porodu faceci nie powinni mieć dzieci i zostać przy zwierzakach :?: ja się nie zgadzam z takim zdaniem :-|

szkoda, że nie ma facetów na forum, jestem ciekawa ich zdania na ten temat: czy poszliby rodzić razem ze swoją kobietą :roll:
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
Paulinaa 
Powieściopisarka



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 668
Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2010-11-25, 07:56 


ja moge sie wypowiedziec za mojego meza:
nie chcial za chiny ze mna rodzic [a ja nie chcialam go tam widziec tez].
samo to ze jak bylam u ginekologa i dowiedzielismy sie ze bedziemy mieli dzidziusia to kolor jego twarzy zlewal sie z biala farba na scianach.
_________________
Masaż.
Odnowa biologiczna.
Rehabilitacja.
 
 
 
milenka 
Gaduła ;)


Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 149
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2010-11-25, 09:30 


A mój mąż był ze mną przy porodzie. Przez całą ciążę nie chciałam żeby był razem ze mną na sali porodowej, ale jak przyszło co do czego to bardzo chciałam żeby był. Mój poród trwał krótko, bo jakieś 20 minut. Cieszę się, że mój mąż był przy mnie. Na początku stał obok mnie, ale potem położna kazała stanąć mu za mną żebym ja nie widziała jego twarzy, bo miał tak wystraszoną minę, że patrząc na niego tylko bym się gorzej zestresowała :). Z perspektywy czasu jestem bardzo zadowolona, że był wtedy przy mnie, sama jego obecnosć była dla mnie wsparciem.
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-11-25, 10:46 


milenka, dzielnego masz mężczyznę, że dotrwał do końca porodu ;-)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
emibar 
Początkująca


Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-30, 19:41 


A ja bym chciała, żeby mój mężczyzna był wtedy przy mnie. To jest prawdziwy twardziel i nie wymięka przy takich sprawach. Czułabym się bezpieczniej. W razie czego od razu by zainterweniował a przypadki w szpitalach są bardzo różne więc dobrze mieć przy sobie kogoś kto cię kocha. Może jestem idealistką. Jak wyjdzie, okaże się w praktyce.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja