polega na nielaczeniu ze soba produktow weglowodanowych i bialkowych
W diecie rozdzielnej wyróżniamy trzy grupy produktów:
1.Grupa białkowa - to białko zwierzęce oraz nabiał czyli: mięso, wędliny, drób, ryby, jaja, mleko, jogurty, sery żółte i białe oraz warzywa strączkowe.
mięso gotowane
gotowany drób
gotowane kiełbasy i wędliny
gotowane, nie wędzone ryby
gotowane owoce morza
wyroby sojowe
jajka
mleko
ser żółty o zawartości tłuszczu do 50% w s.m.
gotowane pomidory
soki owocowe, wytrawne wina, herbaty owocowe
owoce jagodowe (oprócz czarnych jagód)
owoce ziarnkowe (oprócz słodkich miękkich jabłek)
owoce pestkowe
winogrona
owoce cytrusowe
owoce egzotyczne (oprcz bananów oraz świeżych fig i daktyli)
2. Grupa neutralna - są to warzywa (WYŁĄCZAJĄC ZIEMNIAKI I KUKURYDZĘ), owoce, nasiona (słonecznik, orzechy etc.), oleje, oliwa, masło, miód i słodzik, kawa i herbata, soki warzywne i owocowe, woda.
tłuszcze (oprócz utwardzanych, białych tłuszczów)
zakwaszane produkty mleczne
słodka śmietana i śmietanka do kawy
sery o zawartości tłuszczu min. 60% w s.m.
białe sery
surowe lub wędzone wędliny
surowe mięso
surowe, marynowane lub wędzone ryby
warzywa i sałaty
grzyby
kiełki i zarodki
zioła i przyprawy
orzechy (oprócz ziemnych) i nasiona
czarne jagody
rodzynki
oliwki
żółtko
drożdże
bulion warzywny
wysokoprocentowe czyste alkohole
żelatyna
3. Grupa węglowodanowa - pieczywo, kasze, płatki, muesli, ryż, ziemniaki, makarony, owoce suszone, cukier, kukurydza, ciasta, inne słodycze...
zboża pełnoziarniste
kasza gryczana
produkty pełnoziarniste
ziemniaki
banany, kruche i słodkie jabłka, świeże figi i daktyle
suszone owoce (oprócz rodzynek)
fruktoza, miód, syrop klonowy, nektary z gruszek i jabłek
mąka ziemniaczana
proszek do pieczenia
budyń
W posiłkach można łączyć dowolnie produkty z grup 1 i 2 oraz 2 i 3 (czyli grupa białkowa z neutralną albo grupa węglowodanowa z neutralną). Wykluczone jest łączenie grupy białkowej z węglowodanową.
Nie można więc jeść mleka z płatkami, a jedynie z owocami. Nie można mięsa z ziemniakami ani z ryżem, ale np. ryż z duszonymi na łyżeczce oleju warzywami itd...
no wlasnie , wlasnie...jest prosta...w sumie bez wyrzeczen, mozna wszystko, byle tylko nie laczyc, chodzi o to , ze weglowodany opuszczaja zoladek po 2 godz, miso po 4...zatem maja rozny czas trawienia...jesli zjemy je razem, np. typowy obiad ziemniaki(skrobia) ze schabowym, nasz oraganizm wtedy potrzebuje az 8 godz, zeby to strawic
słyszałam o tej diecie rodzielnej, dla mnie to oznacza zmianę światopoglądu w zasadzie, jeszcze nie jestem gotowa na takie poświęcenie
no a w 2012 koniec świata
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Agatka Coś już napisała
Dołączyła: 23 Lut 2010 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-22, 11:28
Chcę dorzucić swoje pięć groszy na temat tej diety. Jest naprawdę skuteczna, niestety jak wszystko, wymaga konsekwencji. To rzeczywiście bardziej styl życia i odżywiania, niż doraźny sposób na zrzucenie kilku kilogramów.
Jest w niej kilka miłych akcentów.
Jeżeli ktoś bardzo tęskni za normalną kanapką to może sobie pozwolić na taką przyjemność, wrzucając na chleb z masłem (neutralne) wędzonego łososia na zimno, salami (surowe mięso jest traktowane w tej diecie jako produkt neutralny; patrz lista:) lub ser żółty który zawiera powyżej 50% tłuszczu (też neutralny, jak masło i inne tłuszcze, 45% nie wchodzi w grę niestety). Do tego nieograniczona ilość warzyw.
Miłośnicy pizzy mogą się zajadać ciastem ze smażonymi pieczarkami, cebulą i innymi warzywami. Dla mnie osobiście najtrudniejsza jest rezygnacja z sosu pomidorowego, należy on do grupy białkowej (jak zresztą można wyczytać w powyższej liście) i można go łączyć tylko z białkami :(.
W mojej wersji owoce i soki owocowe można jeść i pić dwie godziny po właściwym posiłku (a te konsumować należy w odstępach co 4 godziny). W sumie, licząc owocowe przerywniki, je się ok. 5, 6 razy dziennie. Banany to węglowodany, można je zjeść w ramach węglowodanowego obiadu.
Ciasta należy piec bez jajek, mleka itd. Kawał zgodnego z wymogami diety torciku zastępuje jeden z trzech głównych posiłków :).
Ja byłam na tej diecie dwa lata i miałam super sylwetkę, potem coś mnie podkusiło (wiecie jak to jest) i rozsmakowałam się w makaronach z białkowymi sosami itp., itd.
Teraz dojrzewam do myśli o powrocie do diety.
aaa... jeszcze przestudiuję powyższą listę i coś tam jeszcze dopiszę. Niestety budyń, który się na niej znajduje odpada, chyba że na wodzie. Skrobia ziemniaczana to przecież węglowodany, a mleko - białka.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum