pretty smile Stała bywalczyni Nudno jest tu bez ciebie...
Dołączyła: 19 Paź 2011 Posty: 64 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-20, 12:46
hm, ja też jestem niziutka, więc nie mam problemu ,zeby facet był wyższy, ale fakt, że ja źle bym się czuła o głowę ponad mężczyzną...
Zwłaszcze, że lubię obcasiki.. bardzo
Myślę, że faceci czują się pewniej, bardziej męsko przy niższej kobiece ;)
Każdy facet jest inny i każdy lubi inne kobiety, nie da się powiedzieć jaki przedział wzrostowy odpowiada im bardziej, bo zależy to od ich samych wzrostu. Myślę, że faceci niezbyt dobrze czują się z wyższą od siebie kobietą, bo wyglądają wtedy kurduplowato Ale są i tacy, którym wcale nie przeszkadza, że prowadzaja się z wysokimi, superzgrabnymi laskami, mimo że sami mają posturę Dannego Devito
pretty smile Stała bywalczyni Nudno jest tu bez ciebie...
Dołączyła: 19 Paź 2011 Posty: 64 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-21, 20:18
diamonddust napisał/a:
Każdy facet jest inny i każdy lubi inne kobiety, nie da się powiedzieć jaki przedział wzrostowy odpowiada im bardziej, bo zależy to od ich samych wzrostu. Myślę, że faceci niezbyt dobrze czują się z wyższą od siebie kobietą, bo wyglądają wtedy kurduplowato Ale są i tacy, którym wcale nie przeszkadza, że prowadzaja się z wysokimi, superzgrabnymi laskami, mimo że sami mają posturę Dannego Devito
Jeśli nie mają kompleksów i dobrze czują się sami ze sobą, to nie mają z tym problemu.
Można w pewnym sensie powiedzieć, że gubi mężczyźni wolą grube kobiety... - nieraz tylko u takich próbuję swoich szans, bo myślą ,ze super laska na nich nie spojrzy..
ja ostatnio gdzieś widziałam fotkę czarnoskórego koszykarza, który szedł ze swoją dziewczyną i ta kobitka sięgała mu do pasa - dosłownie, nie przesadzam ;) wyglądało to komicznie, ale skoro jest im z sobą dobrze, nie przeszkadza im ta różnica wzrostu w jakikolwiek sposób, to czemu nie? a ten przykład pokazuje, że jednak faceci wolą niskie dziewczyny ;)
Wiecie co, ale rzeczywiście jest coś takiego, że faceci mają kompleksy na punkcie wzrostu. Ja bym w sumie nawet na to nie wpadła, żeby się przejmować wzrostem partnera, a dla nich to tragedia, jeśli kobieta jest wyższa.
You Użytkowniczka
Dołączyła: 03 Sty 2012 Posty: 36 Skąd: bździszewo
Wysłany: 2012-01-04, 10:29
Mój szwagier zawsze mówił, że jak się ożeni to tylko z małą czarną, a jak przyszło co do czego to z wysoką blondynką, więc wzrost i uczucia nie mają nic do siebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum