Skąd takie pytania? Ano wpadł mi w ręce ostatnio artykuł, w którym autorka wykazywała, że kobiety XXI wieku to najbardziej nieszczęśliwe kobiety (statystycznie) licząc od momentu równouprawnienia. Sfrustrowane, bo należy wyglądać jak Kate Moss, zabiegane by być doskonałymi żonami, kucharkami (jak Nigella Lavson) i opiekunkami. Czy czujecie też takie ciśnienie?
Ja nie czuję, nie potrzebuję i jestem zadowolona z miejsca w jakim się znalazłam w życiu. Czy ktoś się dołączy to grupy szczęśliwych kobiet XXI wieku
_________________ Nie możesz nauczyć człowieka niczego.
Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2292 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-09-03, 16:13
Również jestem szczęśliwa Mam swoje wady i zalety, czasem nie radzę sobie w życiu, a czasem mam w sobie taką energię, że pomagam innym uporać się z ich problemami.
Ale jestem szczęśliwa
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2292 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-09-04, 11:12
Agusia77 napisał/a:
Pati jakie Ty możesz mieć kompleksy? Jest szczupła, ładna, i inteligentna.
Kompleksy to mogę ja mieć, bo jestem gruba!
Kiedyś się przekonałam, że można codziennie spędzać z kimś kilka godzin dziennie, rozmawiać, śmiać się i później się dowiedzieć, że mimo iż jesteśmy postrzegani za idealnych, skrywamy w sobie wielkie tajemnice, np. kompleksy
a ja jestem nieszczęśliwa, bo uświadomiłam sobie niedawno, że zmarnowałam wiele czasu na głupoty, zamiast zająć się własnym rozwojem (np. nauczyć się gotować, szyć, poznać historię innego kraju, nauczyć się jakiegoś mało popularnego języka, zapisać się na jakiś kurs, zrobić prawko itp.) ... dlatego teraz się nim zajmuję i się uszczęśliwiam
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
taka Gaduła ;) Pomogła: 3 razy Dołączyła: 06 Sty 2009 Posty: 187 Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-09-04, 18:15
leelo napisał/a:
a ja jestem nieszczęśliwa, bo uświadomiłam sobie niedawno, że zmarnowałam wiele czasu na głupoty, zamiast zająć się własnym rozwojem (np. nauczyć się gotować, szyć, poznać historię innego kraju, nauczyć się jakiegoś mało popularnego języka, zapisać się na jakiś kurs, zrobić prawko itp.) ... dlatego teraz się nim zajmuję i się uszczęśliwiam
mam to samo - po rozstaniu z facetem zaczęłam żyć dla siebie, rozwijam się, uczę się, bawię się. Zapisałam się na tańce, angielski, zaczęłam biegać, uczę się szyć :D
każdego dnia nowe pomysły :)
Chwytam życie i jest meega szcęśliwa i koocham żyćko :):)
a ja jestem nieszczęśliwa, bo uświadomiłam sobie niedawno, że zmarnowałam wiele czasu na głupoty, zamiast zająć się własnym rozwojem (np. nauczyć się gotować, szyć, poznać historię innego kraju, nauczyć się jakiegoś mało popularnego języka, zapisać się na jakiś kurs, zrobić prawko itp.) ... dlatego teraz się nim zajmuję i się uszczęśliwiam
Ciekawa wypowiedź, zgadzam się z tobą, ale jak to mówią: Nigdy nie jest za późno.
Chyba tak do końca nie ma ludzi całkowicie szczęśliwych.
Świetnie, że jest nas trochę. Tych które czują, że są sobą. Kimś wartościowym, zdolnym, pięknym i ciekawym.
Podobają mi się te wypowiedzi, w których piszecie co robicie, by czuć się szczęśliwe (leelo, taka - super). Proszę o więcej propozycji !!!!
Odkrywajmy świat. Odkrywajmy jakie w nas drzemią możliwości i jaka siła
_________________ Nie możesz nauczyć człowieka niczego.
Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie.
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2292 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-09-06, 16:10
Świetną metodą, aby być szczęśliwym jest spełnianie swoich zachcianek
Ostatnio miałam ochotę poprawić sobie humor, wymyśliłam sobie, że pójdziemy z Mamą na zakupy, nawet niekoniecznie kupować, ale popatrzeć i podotykać. I już mi lepiej
miałam ochotę poprawić sobie humor, wymyśliłam sobie, że pójdziemy z Mamą na zakupy, nawet niekoniecznie kupować, ale popatrzeć i podotykać
window shopping to świetna sprawa, szczególnie jak się łazi z kimś, kogo bardzo lubisz pogadacie, ponapawacie oczy, czasem może się na cos skusicie, jak będą "promocje nie do odrzucenia", ale nawet jeśli nie, to po window shoppingu wystarczy sobie przypomnieć np. fajny, ale bajońsko drogi sweterek i powiedzieć sobie: "byłam twarda, nie wydałam na niego ostatnich pieniędzy"
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum