Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: czerwieniejace, policzki, sie

Czerwieniejące się policzki
Autor Wiadomość
Doli 
Gaduła ;)


Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 161
Skąd: 3City
  Wysłany: 2009-04-14, 12:36 Czerwieniejące się policzki


Mam pewien problem... Często i gęsto jak się nieco bardziej zdenerwuję to od razu mam czerwone poliki, że wstyd!

Tak się zastanawiam czy dało by się to jakoś zatuszować bez robienia sobie sztucznej tapety na twarzy, bo nie o to w tym chodzi. Wolę ostatnio wyglądać naturalnie, choć naturze czasem trzeba pomóc :)

Używam między innymi kremu tonującego Ziai - naprawdę fajna sprawa do takiego niezobowiązującego, co dziennego makijażu. Czasem używam też Nevea 2w1. który działa jak lekki podkład i krew nawilżający. Chyba mam słabość do kosmetyków łączonych, bo zwykle mam mało czasu na malowanie i pielęgnacje ;)


Różu raczej unikam - wystarczą mi moje policzki, które kiedy tylko mają choćby najbardziej błahy pretekst czerwienią się się niemiłosiernie :/ Naprawdę chciała bym jakoś to zatuszować, bo choć lekko zaróżowione policzki dodają uroku, ale nie gdy robi się coś takiego jak mi :(

Macie na to jakieś sposoby?
 
 

Darish:)


Wysłany: 2009-04-14, 13:02 


ale to jest rozowy policzek taki jak malowany czy widac naczynka rozszerzone ?
 
 
nocandygirl 
Powieściopisarka



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sie 2008
Posty: 759
Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-04-14, 13:34 


ja słyszałam że pomaga myślenie o czymś zimnym :-P
 
 
 
Doli 
Gaduła ;)


Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 161
Skąd: 3City
Wysłany: 2009-04-14, 23:46 


nocandygirl, bardzo śmieszne - ja cierpię :P ]

Darish:), a wiesz, że nigdy nie zwróciłam na to uwagi? Chyba nie skoro nie rzuciło mi się to w oczy. Nie popękały mi jeszcze żadne naczynka itp itd.
 
 

Darish:)


Wysłany: 2009-04-15, 00:19 


czyli jak nie naczynka to ja moge tylko polecic makijaz kamuflujacy.. ale to nie na codzien chyba;p
no to juz jest taki Twoj dar :D oszczedzasz na rozu i tyle:D
 
 
Doli 
Gaduła ;)


Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 161
Skąd: 3City
Wysłany: 2009-04-15, 08:43 


Darish:), bardzo śmieszne. Lepiej mi poradź jaki makijaż kamuflujący zdałby egzamin, a ja tymczasem poobserwuje siebie czy faktycznie tam czego się nie dopatrzę na moich polikach, a znając życie, gdy wiem czego teraz szukać, znajdę, aż za dużo xD
 
 

Darish:)


Wysłany: 2009-04-15, 10:42 


szczerze mowiac to nie wiem czy to jest dobre wyjscie ten makijaz bo zrobienie jego nie jest latwe)
potrzebna jest paleta takich podkladow kamuflujacych:)


pierwsza z brzegu instrukcja
http://www.avastan.pl/kamuflaz.html
 
 
moni_ja 
Miłośniczka forum



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 227
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-04-27, 20:06 


oo nie slyszalam zeby zaczerwienianie kamuflowac makijazem hehe wydaje mi sie ze jesli twoje policzki az plona to chyba zaden makijaz nie pomoze ale z drugiej strony to urocze ;-)
_________________
"Jakie to piękne, gdy dziewczyna zapomina, że jest dobrze wychowana."
 
 
 
NeL1984 
Gaduła ;)



Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 128
Skąd: Dębica
Wysłany: 2009-04-29, 23:26 


a czy problemy naczynkowe nie zaczynają się właśnie od tego , że jak się człowiek stresuje czy jak z zimna do ciepłego pomieszczenia wejdzie, czy jak chodzi się na chłodzie. Kochana, naprawdę można trochę sobie pomóc kosmetykami uspokajającymi naczynka. Ja miałam takie same problemy na początku. Później z roku na rok zostawało mi zaczerwienienia coraz więcej ( już na stałe ). Odkąd używam serum na naczynka w miarę regularnie i robię sobie w zimie tapetę ( podkład ) - trochę się zmniejszyło. Poza tym czasem jak mam bardziej stresujący dzień to policzki pod podkładem smaruję odrobinę jeszcze korektorem ( tam gdzie są zaczerwienienia ). Nie widać tego, a czerwienię się mniej. Spróbuj może w tym kierunku. Ale nie wiadomo co z tym dokładnie zrobić, bez oględzin. Mogłaby ci pomóc dermatolog, kosmetyczka, albo pani w aptece (?)
_________________
http://imperiumreklamy.co...p?refid=nel1984
 
 
 

Darish:)


Wysłany: 2009-04-30, 13:19 


ostatnio na kosmetologii mialam wyklad o teleangiektazjach ("pekajacych" naczynkach)

Naczynka nie pekaja tylko sa rozszerzone:) Dlatego na policzkach robia sie czerwone pajaczki.
Są to zmiany patologiczne ktore wystepuja w ukladzie naczyniowym.

Przyczyny:

- przewlekla ekspozycja na promieniowaniu UV
- nagłe zmiany temperatury
- wiatr
- promienie rentgenowskie
- długotrwałe i miejscowe stosowanie sterydów


Pielęgnacja
- odpowiednie zabiegi w gab. kosm. lub dermatologicznym
- powinno sie stosowac flawonoidy, garbniki, zwiazki krzemu, wit. C,K wielonasycone kwasy tluszczowe.

Nie wolno uzywac miejscowo preparatow sterydowych, substancji drazniacych i alkoholowych.


Ochrona
- ochrona przed uv, mrozem, wiatrem, wachaniami temp.
- unikac sauny, ognisk, suszarek, piekarnikow
- nie pic alkoholu, ograniczyc kwasne potrawy, kawe
-regulowac zaparcia i choroby watroby



ZABIEGI GABINETOWE:

-galwanizacja
-jonoforeza
-w zabiegach powinien znajdowac sie wapn, poniewaz wapno uszczelnia naczynia krwionosne.

:mrgreen:

ale ze mnie madrala teraz :P

[ Dodano: 2009-04-30, 13:22 ]
a i jeszcze jezeli w momencie skoku adrenaliny, cisnienia czerwienieja policzki to wlasnie wtedy rozszerzaja sie te naczynia krwionosne bo wzrasta cisnienie krwi:)
ale maslo maslane:P
 
 
Joan 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 11 Sie 2008
Posty: 1095
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-30, 20:40 


przyczyną mogą być jeszcze zbyt gorące kąpiele, zaburzenia krążenia, hormonalne, zabiegi rozgrzewające np wosk, sauna.i ostre przyprawy, gorące napoje, nadciśnienie
genetyczne
z zabiegów tez laser, jonoforeza również ale w niewielkim stopniu
mikrodermabrazja przygotowuje skórę do zabiegu laserowego
 
 
anonimka2 
Coś już napisała


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 15
Skąd: Osobnica
Wysłany: 2009-05-01, 14:39 


Doli ja też miałam taki problem-i po niekąd dalej mam.
NA codzień wiadomo makijaż odpada-ale od wyjścia-pomaga(nawet samopoczucie jest lepsze)
Już to gdzieś pisałam, że używałam kosmetykó oriflame z seri z aloesem:
tonik-ok 16zł
żel-ok 16 zł
krem do twarzy-ok 12 zł
żel pod oczy-ok.12 zł
i jeszcze maseczki z witaminami.
Muszę przyznać że był efekt-po kilku miesiącach(około2-3)
Nie zniknęły mi na zawsze-ale się zmniejszyły.
teraz spróbuje może jakiejś kuracji dotleniającej-nie chce jujż tego "buraczka"
 
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2164
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2009-05-01, 22:24 


Ja niestety kosmetyków z serii oriflame i avon osobiście nie polecam... oczywiście, jeśli chodzi o kremy i pielęgnację twarzy
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
anonimka2 
Coś już napisała


Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 15
Skąd: Osobnica
Wysłany: 2009-05-02, 08:43 


a może ktoś mi podpowie o jakiejś dobrej seri do kuracji dotleniającej ?? chodzi mi o te naczyńka popękane
 
 
 
Doli 
Gaduła ;)


Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 161
Skąd: 3City
Wysłany: 2009-05-02, 10:20 


Wystarczyło na chwile spuścić temat z oczu, a już się rozwinął, ale to dobrze ^^

Wygląda mi na to, że nie mam problemu z naczynkami. Po prostu przy każdej możliwej okazji niesamowicie się czerwienie co mnie tak denerwuje...

NeL1984, podoba mi się ta sztuczka z korektorem i chyba trzeba będzie spojrzeć na sklepowe półki za kosmetykami na naczynka i znów wydać fortunę, bo znając życie na jednym kremie się nie skończy :/

Darish:), Kim, dzięki za dodatkowe informacje :) Na pewno pomogą jakoś w walce z "burakiem" :]

anonimka2, czy chodzi Ci o tą serię?



Właśnie czytam ich opis...

Cytat:
Podaruj skórze ukojenie - czystą moc aloesu! Organiczny ekstrakt z aloesu zawiera mnóstwo składników nawilżających i kojących, dlatego doskonale pielęgnuje wrażliwą skórę.
Orzeźwia, tonizuje, odżywia skórę i przygotowuje ją na działanie kremu. Organiczny ekstrakt z aloesu działa kojąco. Testowany dermatologicznie.


Ogólnie lubię aloes i hoduje sobie na parapecie. Jakieś krosty, zaczerwienienie i ranki smaruje właśnie sokiem z aloesu :) Urywam liścia, ucinam kawałek i ew ściągam skórkę z jednego boku jeśli potrzebuje większą powierzchnie.

Nie wiem czy akurat te kosmetyki są w stanie pomóc :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja