co do sesji tam jest mega dafka kofeiny, moja kolezanka po jej zazyciu, po jakims czasie zupelnie nie wiedziala co sie z nia dzieje, przyspiszony puls, zawroty glowy, mdlosci:/ ale fakt jest taki, ze na co dzien nie pije kawy i mozliwe, ze byl to efekt szoku kofeinowego.
uwazam z tego typu srodkami, kiedys po red bullu, tez masakrycznie przspieszylo mi serce. w kazdym badz razie, obecnie sesja letnia juz tuz tuz, a ja wracam z pracy jem obiad i jestem dentka:( z koncentracja nie mam problemow, ale z zasypianiem, po prostu padam nad ksiazkami:/ kupilam jakis specyfik do rozpuszczania, z guarana, kofeina i czyms jeszcze, wypilam wczoraj pol tabletki. wydaje mi sie, ze jakby troche pomoglo. do tego biore Body-Max, co rano
ale szczerze mowiac nie stwierdzam szczegolnych efektow, juz w poludnie potrafie ziewac i bez problemu zasnac, snem niedzwiedzia
