Ja znam tylko dwie mozliwosci zazywania zen-szenia: tabletki do polykania, albo tabsy do rozpuszczania w wodzie - osobiscie wole do rozpuszczania, jak juz pisalam wczesniej multitabs u mnie goruje pod tym wzgledem. A jest tez herbatka, pewnie to kolejne kwiatki :)? Odnosnie yerba mate, w koncu wyciagnelam swoj prezent, mam jakies dziwne naczynko drewniane (pachnie egzotycznie) i ta dziwna rurke bombille (tylko moja jest chyba jakiejs slabej jakosci) i 0,5 kg kwiatkow citricos del litoral - rozumiem, ze jest to cos cytrynowego, bo nie ma tu nic napisane po polsku. A firma to chyba Taragui - czy to dobre kwiatki, pytam znawcow, bo jestem zielona, ile razy mozna to zalewac? To jest jak z zielona herbata? Patrze na ten zestaw i to chyba jest dla mnie zbyt skomplikowane, dzisiaj lepiej zajac sie tylko kawusia :)
Agatka Coś już napisała
Dołączyła: 23 Lut 2010 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-06, 09:59
[quote="Wiosna"] ile razy mozna to zalewac? [quote]
Do siedmiu, byle nie wrzątkiem. Trzeba zaczekać 10 min. po tym jak woda zakipi i wtedy lać do kubka czy innego naczynia w jednej trzeciej napełnionego suszem. Wygląda na to, że masz aromatyzowaną Yerba.
[quote="Wiosna"] Odnosnie yerba mate, w koncu wyciagnelam swoj prezent, mam jakies dziwne naczynko drewniane (pachnie egzotycznie) i ta dziwna rurke bombille (tylko moja jest chyba jakiejs slabej jakosci) i 0,5 kg kwiatkow citricos del litoral - rozumiem, ze jest to cos cytrynowego, bo nie ma tu nic napisane po polsku. A firma to chyba Taragui - czy to dobre kwiatki, pytam znawcow, bo jestem zielona, ile razy mozna to zalewac?
Wiosna wyczytałam, że masz oryginalne argentyńskie yerba mate to chyba dobrze...ja niestety znawczynią nie jestem. Ja znalazłam taką limonkową, jak zaparzę i popiję to się podzielę wrażeniami
frezja Początkująca
Dołączyła: 19 Lut 2010 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 15:29
Dużo ruchu i przebywania na świeżym powietrzu, a poza tym warto wspomóc organizm jakimś suplementem, ja właśnie zażywam multi tabs active power i mam .... niezły power (ten preparat ma składniki pobudzające oraz witaminy i minerały), poza tym dużo ćwiczę i nie czuje zmęczenia, a wtedy łatwiej się koncentruję
Dołączyła: 02 Mar 2010 Posty: 21 Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2010-03-11, 19:55
Ja swego czasu zażywałam specyfik o nazwie Sesja, z tego co pamiętam to była w nim kofeina, coś tam z miłorzębem i jakieś inne pierdółki. Ale pomagał mi przy pracy nad projektem reorganizacji dużej firmy. Pewnie efekty placebo, ale może komuś się przyda.
Pozdrawiam
Klepsydra
Agatka Coś już napisała
Dołączyła: 23 Lut 2010 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 20:38
Klepsydra napisał/a:
Ja swego czasu zażywałam specyfik o nazwie Sesja,
Chwytliwa nazwa . Mi już sesja nie grozi, więc łyknęłabym coś o nazwie Robota Na Wczoraj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum