Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: prostownica, suszarka

co gorsze: suszarka + szczotka czy prostownica?
Autor Wiadomość
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
  Wysłany: 2012-01-26, 12:09 co gorsze: suszarka + szczotka czy prostownica?


dziewczynki, jak już pewnie nie raz pisałam mam grube, ciężkie włosy cholernie trudne do ułożenia. już jakiś czas temu zauważyłam, że na czubku głowy, bliżej czoła, dość widocznie mi się przerzedziły choć fryzjerka z uporem maniaka twierdzi. że mam bardzo gęste włosy (w porównaniu do niej owszem, ale widzę wyraźnie, że właśnie w tym miejscu mam włosy rzadsze niż kiedyś, co widać też jak łapię włosy w kucyk - jest ich mniej niż kiedyś). oczywiście spanikowałam i zaczęłam przeglądać różne porady itp. a jest ich multum: nie kłaść się z mokrą głową, nie suszyć, nie prostować, stosować drogie szampony, nie ściskać gumkami itp. itd.

z uwagi na to, że włosy mam mniej więcej do ramion (tu mniej, tu więcej bo mam cieniowane ;-) ) i od poduszki mi się wyginają nawet, jeśli nie kładę się z mokrymi (nie suszę suszarką tylko pozwalam im wyschnąć), muszę w niej ingerować, żebym mogła wyjść na ulicę. do tej pory myłam je wieczorem, pozwalałam wysychać lub nie i się kładłam, a rano pogięte kosmyki przepuszczałam przez prostownicę, żeby się wyprostowały. oczywiście wiem, że to jest sajgon, ale nie mogę wyjść nie zrobiwszy porządku z włosami. i teraz najważniejsze pytanie: czy sądzicie, że powinnam przerzucić się na mycie włosów rano i układanie ich suszarką i okrągłą szczotką :?: czy posiadając suszarkę (której nie posiadam, ale mogłabym nabyć) z różnymi stopniami ciepła i chłodnym nawiewem oraz taką z dłuższą dyszą oraz szczotkę ceramiczną lepiej zadbałabym o włosy, niż palenie ich prostownicą :?: odpowiedź wydaje się jasna, ale wolałam się upewnić jakie zdanie Wy macie na ten temat...
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-01-26, 18:00 


Ja tak sobie myślę, że kiedyś robiłam tak samo jak Ty i faktycznie włosów było mało, a te, które zostały na głowie, przez prostownicę wyglądały tragicznie: poniszczone, popalone, marniutkie, bez życia. Zdecydowanie lepiej suszyć włosy zimnym nawiewem suszarki, w moim przypadku nie przetłuszczają się dzięki temu tak szybko niż męczyć je prostownica i wysoką temperaturą. Jedwab i taka mgiełka chroniąca włosy przed temperatura i działaniem suszarki/prostownicy/lokówki poza standardowa odżywką bądź maską powinno pomóc :)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
Agnesska 
Coś już napisała


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Cze 2011
Posty: 19
Skąd: Krk
Wysłany: 2012-01-27, 12:53 


Zawsze w rzadkich wypadkach kiedy uzywalam prostownicy mialam wrazenie ze pali mi wlosy... Może faktycznie nalezaloby zrezygnowac tez z suszarki ale ja niestety mam przetluszczajace sie wlosy i z koniecznosci myje wlosy rano przed wyjsciem z domu. Chyba warto wybrac jedynie zlo konieczne, wiec osobiscie radzilabym zrezygnowac wlasnie z prostownicy.
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-02-01, 10:24 


dzięki dziewczyny za zaangażowanie w mój problem. zakupiłam suszarkę Phillipsa SalonDry za 89 PLN (ma trzy stopnie temperatury i dwa biegi, nawiew turbo, nawiew chłodny i koncentrator) oraz okrągłą szczotkę ceramiczną o średnicy 65mm + preparat Taft chroniący przed wysoką temperaturą (podobno nawet do 220 stopni) i piankę Nivea też z termoochroną. na razie, ze względu na bardzo minusowe temperatury na dworze nie myję włosów rano tylko wieczorem i układam je też wieczorem (Taft/pianka Nivea > suszarka na biegu I i średnia temperatura od czasu do czasu z turbo + koniecznie zakończenie zimnym nawiewem, zeby schłodzić włosy), a rano jeśli się wygną lekko moczę same końcówki i pociągam je na szczotce żeby się wyprostowały, jednocześnie delikatnie podkręcając je pod spód. na razie nie mogę stwierdzić poprawy, ale taki sposób działania wydaje mi się zdrowszy dla włosów, niż stałe przegrzewanie ich prostownicą. no i nie śpię z mokrymi włosami, bo podobno bardziej się łamią, jak się kładziemy z mokrymi kosmykami. martwi mnie tylko ta okrągła szczotka bo ona też ingeruje we włosy i może je łamać lub wyrywać, ale muszę kosmyki trochę wyciągnąć, bo po samym suszeniu każdy z nich układa się kanciasto i w inną stronę...
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-01, 12:42 


Ale Kochana leelo, szczotka mniej zniszczy Ci włosy niż prostownica, i tutaj ogromny szacun dla Ciebie za to, że zrobiłaś kilka kroków do przodu, bo nie dość, że odstawiłaś prostownicę, to jeszcze stosujesz kosmetyki termoochronne. ;-)

Zauważysz poprawę, ale po pewnym czasie :) A gdybyś była zainteresowana to kup sobie serum na zniszczone końcówki, nawet jeżeli się nie rozdwajają, to się wzmocnią i nie będą się łamać czy kruszyć jak podczas używania prostownicy czy lokówki ;) Ja mam z avonu i mogę szczerze Ci polecić ;)

Niestety, o wiele więcej wysiłku kosztuje mnie przekonywanie koleżanek i sióstr w kwestii używania jedwabiu czy kosmetyków termoochronnych. Niektórzy twierdzą, że takie kosmetyki dodatkowo obciążają włosy, ale ja tego nie zauważam u siebie, a mam włosy szybko przetłuszczające się. Zresztą, kiedy zachodzi taka potrzeba, myję włosy i nie liczę, że co dwa dni czy codziennie powinnam to robić :)
A kosmetyki termoochronne zabezpieczają zimą włosy przed elektryzowaniem się :)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-02-02, 12:04 


ewelynka69 napisał/a:
zrobiłaś kilka kroków do przodu, bo nie dość, że odstawiłaś prostownicę, to jeszcze stosujesz kosmetyki termoochronne. ;-)


szczerze mówiąc wciąż się zastanawiam, czy termoochronne kosmetyki naprawdę działają - to w zasadzie pierwszy raz, kiedy je stosuję :oops:

ewelynka69 napisał/a:
Niektórzy twierdzą, że takie kosmetyki dodatkowo obciążają włosy


też tego nie zauważyłam. chociaż przy wyborze kosmetyku miałam dylemat, bo są różne, np. kremy. może te osoby właśnie coś takiego stosowały zamiast ultralekkiej mgiełki, jaką jest ten taft, który zakupiłam :?:
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
Amaranta 
Gaduła ;)
Twisted girl ;)



Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 159
Skąd: Południe
Wysłany: 2012-02-02, 15:54 


leelo, wg mnie mgiełka sprawdzi się przy suszeniu, te cięższe rzeczy jak maski, fluidy są przeznaczone chyba bardziej pod prostownicę. Swoją drogą bardzo obciążają włosy :-/ Kiedy jeszcze prostowałam, przetestowałam ich multum i chyba tylko L'Oreal Hot Liss był jaki-taki, ale też bez rewelacji.

Teraz unikam i suszenia (no chyba że w taki mróz jak obecnie...), ewentualnie suszę zimnym nawiewem, choć trwa to dłużej i używam przedtem, na mokre włosy jedwabiu Biosilk. Ponoć też chroni, tak przynajmniej twierdzi moja fryzjerka :)

Moim zdaniem to bardzo dobra decyzja, bo modelowanie włosów powietrzem (nawet ciepłym) a żelazkiem, bo do tego sprowadza się prostowanie robi ogromną różnicę, aczkolwiek wiem, jak prostownica potrafi uzależnić- sama tego doświadczyłam :->
_________________
Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-02, 17:56 


Ja również miałam na myśli lekką mgiełkę, która praktycznie jest nieodczuwalna na włosach.
Według mnie kosmetyki termoochronne działają, bo włosy nie niszczą się tak bardzo. Ostatnio zdarza mi się kręcić włosy lokówką, bo jest to świetne rozwiązanie na cały dzień na uczelni, a nie zauważyłam, żeby włosy sie paliły czy coś :)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-02-09, 14:56 


ewelynka69 napisał/a:
Ostatnio zdarza mi się kręcić włosy lokówką, bo jest to świetne rozwiązanie na cały dzień na uczelni, a nie zauważyłam, żeby włosy sie paliły czy coś :)


a czy lokówka nie jest gorsza od prostownicy w sensie, że musisz przytrzymać włosy w takim gorącu nawet dłużej, niż przejazd prostownicą :?: :shock:

ewelynka, a jakiego Ty jedwabiu do włosów używasz :?:
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-09, 16:41 


leelo napisał/a:
a czy lokówka nie jest gorsza od prostownicy w sensie, że musisz przytrzymać włosy w takim gorącu nawet dłużej, niż przejazd prostownicą :?: :shock:

ewelynka, a jakiego Ty jedwabiu do włosów używasz :?:



Lokówka na pewno bardzo niszczy, ale moje włosy są podatne i przy niewysokiej temperaturze trzymam dosłownie dwie sekundy i już są pokręcone. No chyba, że się zagapię na ulubiony serial to trzymam odrobinę dłużej :lol:
Ogólnie rzecz biorąc to kręcenie ograniczam do minimum, ale jest to jeden z moich grzechów kosmetycznych, przyznaję...

A używam niezmiennie od kilku lat jedwabiu firmy Delia :-)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-02-10, 09:55 


ewelynka69 napisał/a:
A używam niezmiennie od kilku lat jedwabiu firmy Delia :-)


ale rozumiem, że takiego bez spłukiwania, jak na przykład Biosilk który znam :?:
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
ewelynka69 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-10, 12:19 


Tak tak, taka mała fiolka, bez spłukiwania :) Dodatkowo używam jedwabiu w sprayu, dzięki któremu rozczesuję swoje włosy, to jest taki z Joanny :)
_________________
być kobietą...
http://w-mojej-kosmetyczce.blog.onet.pl/
 
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2164
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2012-02-10, 15:09 


Ja jedwabiu z BIOSILK'a używam cały czas. Uwielbiam go. Kupuję duże opakowanie :).
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
kalina 
Gaduła ;)



Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 128
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-02-17, 12:15 


Ja jakiś czas temu używałam jedwabiu, teraz przestałam, ale muszę do niego wrócić :).
 
 
Amaranta 
Gaduła ;)
Twisted girl ;)



Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 159
Skąd: Południe
Wysłany: 2012-02-20, 12:50 


Mnie jedwab zastępuję od dłuższego czasu wszelkie lakiery, spray'e utrwalające, lotiony, brylantyny i inne takie szkodliwce ;p W dodatku nie skleja włosów, nie obciąża, jest wydajny, fryzura jest miękka, lśniąca, naturalna- i tak jak Pati najlepszy z wypróbowanych to jak na razie Biosilk:):)
_________________
Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja