hehe, no chciałoby się czasem wyglądać jak niektóre panny w gazetach, ale myślę, że nie za wszelką cenę. nigdy nie zrobiłabym sobie operacji plastycznych, zeby wyglądac jak któraś z gwiazd... warto ukształtować siebie calkiem naturalnie, ustalić dla siebie najbardziej odpowiedni do własnych warunków fizycznych styl zarówno w ubieraniu się jak i w makijażu i fryzurze i voila
swoją drogą warto czasem popatrzeć na niektóre gwiazdy na tych fotkach, na których widac je mniej lub bardziej au naturel - żeby się podbudować

ponieważ zawsze patrzę na twarz przez pryzmat ust danej osoby (wiem, dziwne, ale tak jest), kiedy na Sylwestra koleżanka przyniosła najbardziej denny film dekady (The Crossroads) i zobaczyłam Britney w którymś ujęciu, na którym nie miała tapety zobaczyłam, że to całkiem pospolita dziewczyna. a prosze, jak może się zmienić, jeśli wokół ma sztab stylistów
może z Britney to nie był najlepszy przykład, ale że to mnie uderzyło ostatnio, dlatego o tym piszę