Przede mną też stoi teraz problem kupna butów. Chciałabym kozaki na płaskiej podeszwie z zamszu, albo jakiejś ekoskóry, ale jak chodzę po sklepach to znajduję takie które posiadają jedną lub więcej z tych dyskwalifikujących je cech:
a) nie mają żadnego ocieplenia,
b) mają wyższe obcasy,
c) są za długie (chciałabym takie lekko nad kostkę),
d) są za drogie,
e) mają za dużo ozdób.
Niby jest u mnie sporo sklepów obuwniczych, ale mam wrażenie, że wszędzie są podobne buty. Czasami trafia się coś ładnego na aukcjach, ale już butów więcej w ten sposób nie kupię - jedna nietrafiona para balerinek zupełnie mi wystarczy. Jak znajdę w końcu odpowiednie buty to napiszę co i jak.
Edycja: jest kilka dni później i kupiłam, kupiłam oficerki za niecałe 90zł przecenione o połowę

Miękkie, zrobione z imitacji zamszu, czarne, z takimi paskami do regulacji szerokości buta - miękkie, wygodne, z płaską podeszwą i niewielkim, może 1,5cm obcasem. Okazało się, że w sieciówkach z butami nic nie znalazłam, siostra przyszła i mi powiedziała, że w sklepie niedaleko jest niezła wyprzedaż butów - wcześniej tam jakoś nie byłam, bo wydawało mi się, że raczej drogo będzie, a tu proszę, przecena 50%
Mierzyłam kilka par, ale jednak zdecydowałam się na czarne - uniwersalne, no i mają taki wygląd, że pasować będą do jeansów jak i do spódnicy.