Dziewczyny, zastanawiam się, czy będą tu jakieś mądre głowy, które odpowiedzą mi, o co tak właściwie chodzi...
Body detox polega na zanurzeniu stóp w ciepłej wodzie i uruchomieniu specjalnego jonizatora.
Ja przyznam, że próbowałam - namówiono mnie właściwie siłą, choć nic nie bolało.
I chciałabym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami:
Taki zabieg twał 40 minut, do wody wsypałam sól kuchenną i... już po 10 minutach woda zaczęła zmieniać kolor. Najpierw na lekko żółty, a potem na szary, by w końcu znaleźć tam farfocle (przypominające brzydkie smarki).
No i teraz tak... Spoko, czytam o pozytywnych skutkach tego detoxu (ja robiłam to tylko 2 razy, więc nic nie zauważyłam), czytam pozytywne i negatywne opinie na ten temat, ale zastanawia mnie tylko J
AK TO MOŻLIWE, żeby ze stóp wypływały takie świństwa? (i to z moich pięknych stópek!?

)
Nadmieniam też, że włączyłam urządzenie, nasypałam soli, przeczekałam 40 minut i woda była czysta...

o co chodzi? gdzie jest sekret? nurtuje mnie to okrutnie...