leelo, niestety nie daje takiego efektu chociaż bardzo bym chciała ale i tak jest świetny
taaa, problem w tym, że nie mogę go kupić w Wwie wiem, że Natura jest na Tarchominie, ale aż tam się nie wybieram, zresztą kto mi zagwarantuje, że tam go dostanę
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
używam błyszczyku "plump up" (chyba tak sie nazywa) z avonu, fajnie mrowi i na moich ustach jest w miarę trwały (zawsze zlizywałam, a ten sie trzyma ;) )
Błyszczyki... co byśmy bez nich zrobiły :) Przez jakiś czas w każdej torebce i każdej kieszeni był inny błyszczyk. Ja się dziwię jakim cudem potrafiłam jeszcze mniej więcej zlokalizować w którym miejscu jest który :D
1. To błyszczyk Oceanic (AA) o smaku cappucino :) Smaczny, błyszczący... zakochałam się w nim :P
2. Joanna wyprodukowała swego czasu serię błyszczyków o różnych smakach. Mnie przypadł do gustu ten o smaku pomarańczy. Ładnie pachnie i ma delikatny, półprzejrzysty kolor podkreślający naturalne walory moich usteczek :)
3. Wiem, że Oriflame nie cieszy się zbyt dużą popularnością, podobnie jak Avon, ale seria błyszczyków Vision bardzo mi się podoba. Namiętnie używam tego najbardziej czerwonego. Mają fajną końcówkę do rozprowadzania specyfiku, okrągłą, świetne głębokie kolory i w ogóle są świetne :)
moj ulubiony blyszczyk to ten :D
Golden Rose, Classics, Super Shine Volume Tube Lipgloss (Błyszczyk w tubce)
mam ten drugi kolor od lewej
kosztuje w golden rose jakies 8,40zl:) starcza na 6mc:D mimo ze ciagle sie maluje:d
ma tubke ktora mozna wyczyscic do zera z blyszczyku wiec nic sie nie marnuje:)
ma koncoweczke z takim puszkiem dlatego milo sie go rozsmarowuje:)
uzywam go juz jakies 2 lata i nadal go kupuje:)
jak zastosuje konturówke albo i nie to utrzymuje sie przez kilka godzin na ustach :)
Darish:), wiesz... U mnie błyszczyk zwykle schodzi do połowy ;) Pełno jest ich w domu, a bo to w drogerii była promocja, a bo jeden musi być delikatny, drugi bardziej intensywny, albo najzwyczajniej jakiś zaginął w akcji (czytaj w którejś z miliona torebek, albo kieszeni) i trzeba kupić nowy zamiast dobrze poszukać, bo mogę sobie pozwolić na odrobinę luksusu średnio w cenie 10 złotych :)
PS. Od ana szukam linku do zdjęć aby wam zamieścić co ostatnio odkryłam w Rossmanie, ale starła mi się nazwa i nie mogę znaleźć. W każdym bądź razie w tych młodzieżowych kosmetykach znajdziecie takie coś, że same możecie sobie skompletować takie 2w1. Do wyboru tusz, parę odcieni błyszczyków i cieni do oczu oraz korektor. Każda część kosztuje 5-6zł plus część do połączenia specyfików 1-2 zł.
Ja kupiłam 2 błyszczyki :) delikatny róż na co dzień i mocniejszy czerwony na wieczór i wyjścia. Świetna sprawa. Sama dobrałam sobie kolory jakie mi pasują, więc nic się nie marnuje :P
Kupiłam sobie z tej serii cień do powiek, rewelacyjny jest, pomimo tego, że miał być błyszczykiem. Ale i tak jestem zadowolona. Teraz muszę dokupić sobie błyszczyk.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-04-11, 18:54
Kim, z tych co polecasz to używałam żółtego. Nie podszedł mi, konsystencja jakaś dziwna
justi102jz, też miałam kiedyś któryś z Nivei fajne sąą w ogóle Nivea fajna jest, pomadki są też dobre
aa, dziewczyny, jakie polecacie błyszczyki transparentne lub pół transparentne?? Bo postanowiłam teraz delikatnie usta malować więc napiszcie jakie transparentne są dobre, a jakie nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum