czy któraś z Was używała bielizny termoaktywnej? Ja zakupiłam sobie koszulkę która jest przeznaczona do temperatur -10 do +10. Używałam jej na rolkach jak było +8 2 tyg temu, na to soft shell i ... porażka. Koszulka była cała mokra a mnie przewiało. Może na to jakąś warstwę dodatkowo? A może było za ciepło :( Napiszcie jak wrażenia. Chciałam jeszcze na łyżwach w niej pojeździć.
Mój chłopak ma taki podkoszulek na narty i z tego co mi wiadomo to zakłada na niego zwykłą koszulke bawełnianą, żeby w nią wnikał pot, dzięki temu nie jest cały mokry.
Witam,
wczoraj korzystając z dobrej pogody testowałam koszulkę termoaktywną. Pod nią miałam zwykła bawełnianą. Przejechałam 25 km i trochę potu się wylało. Ponieważ było ciepło miałam tylko to na sobie. Było spoko. Koszulka, którą wcześniej zakładałam była chyba za ciepła. Teraz miałam inną. Jakąś ze srebrną nitką. Nawet nie przepuszczała wiatru. Jeździło się super! Pozdrawiam
Niedawno odkryłam koszulki z merino wool. Idealnie odprowadzają wilgoć, są bardzo cieplutkie mimo, że cienkie. Jeszcze lepsze niż bielizna termoaktywna.
E-lejdis Użytkowniczka
Dołączyła: 08 Sie 2011 Posty: 31 Skąd: Żnin
Wysłany: 2012-01-02, 15:51
Mi ostatnio przydała się taka bielizna termoaktywna podczas jazdy na rowerze- idealnie pochlania wilgoć. Ale tez odpowiednio kosztuje... W końcu coś za coś.
A wcale niekoniecznie musi być droga ja kupiłam na aukcji od polskiego producenta. Jest super cieplutka, ładnie odprowadza wilgoć. Tyle że marka nieznana.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum