Hejka
Ja akurat nie biegam, ale podziwiam ludzi, którzy biegają codziennie z samego rana, zazdroszcze im bardzo. Napewno lepsza kondycja i samopoczucie, jestem leniwa, a do tego trzeba dużo chęci i zapału:
Pozdrawiam cieplutko:)
a ja biegam...od pon do pt...roznie, czasem rano, czasem wieczorem...najmniej 40 minut
naprawde fajne uczucie, poczatkowo nie bylo latwo, wiadomo...ale teraz to po prostu przyjemne z pozytecznym
Kiedyś jak byłam młodsza, to biegałam hm... można by powiedzieć zawodowo. Reprezentowałam szkołę w zawodach etc. Idąc do gimnazjum nie było zbytnio zajęć pod sport (byłam w kalsie mat-przyr) i jakoś zaprzestałam. Co prawda jak były jakieś zawody w mojej miejscowości to brałam udział. Jednak chyba mam zamiar powrócić
no to ja chyba jakas inna jestem
ja lubie...na poczatku bylo ciezko...ale teraz to naprawde odpreza i odstresowywuje
godz biegania i czlowiek jak nowo narodzony...duzo lepsza kondycja izakwasow juz tez nie ma
Ja też nie za miło wspominam lekcje wf-u gdzie trzeba było biegać... Ale tak sama dla siebie od czasu do czasu mogę pobiegać razem z koleżanką wieczorkiem :)
ja biegałam nie dawno z bratem :P i sama byłam dumna z siebię że tak daleko przebiegłam :P na drugi dzień też biegałam ale miałam zakwasy, i co 10 min. się zatrzymywałam :P
a na trzeci dzień to już byłam wykączona, zatrzymywałam się co 5 min. i w połowie drogi zawróciłam do domku :) byłam taka zmęczona że już dalej nie mogłam :> i od tamtej pory już zrezygnowałam z biegania :)
bo ze wszystkim trzeba stopniowo, powoli...szczegolnie na poczatku...nie rzucac sie na duza wode i od razu nie biegac w jak najszybszym tempie przed godz czy nawet pol...poczatkowo najlepiej 10 min troche truchtu , kiedy juz nie dajemy rady to idziemy...wiadomo na poczatku nie ma sie kondycji i zakwasy zawsze...ale z czasem jest coraz latwiej i przyjemniej
wystarczy sie nie poddawac zaraz na poczatku i byc wytrwalym...ja jestem uparta i czasami nawet za bardzo ambitna, wiec od poczatku..zaraz pierwsszego dnia biegalam 40 min...powolutku ale bez przystanku i nawet jak mi sie nie chce to mowie sobie...nie no trzeba byc konsekwentynm...mp3 na uszy i jazda
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum