Białe kozaczki, złote kozaczki i inne kiczowate trendy....
Witam. Chciałam was zapytać co sądzicie o białych kozakach? No bo przecież jak Polska nasza długa i szeroka tak mamy na ten temat miliony różnych lub podobnych opinii.
W moim rejonie buty te większości dziewczyn, kojarzą się z panienką spod latarni... Mi osobiście też one nie odpowiadają zbytnio na co dzień. Co innego do jakiegoś białego kostiumu, czy na dyskotekę. Jednak kiedy widzę dziewczynę w białych kozakach na ulicy kojarzy mi się ona z blacharą albo jeszcze nie wiadomo z kim. Wiem o gustach się nie dyskutuje ale ja jakoś do tych butów nie mam przekonania. A co wy o nich sądzicie?
No i złote kozaki ( w panterkę, srebrne, różowe itp) są gorsze od białych....
Czy dla was jest to normalne, że po ulicy paraduje panienka w srebrnej obcisłej kurteczce, w której wieje jej po nerkach na nogach ma białe kozaczki na 10 cm szpili lub srebrne, a na biodrach którymi kręci jak kierownicą buja jej się złoty pasek. A jak nie kurtka to bluzka w kolorze złota, srebra .... Na twarzy kilogram tapety i Pani ta wcale nie zmierza na szalona imprezę czy dyskotekę. Ona idzie na zakupy albo spotkać się ze znajomymi w kawiarni.
Na imprezę taki ubiór jak najbardziej ale na co dzień... Też to zauważyłyście, że moda z nocnych klubów wchodzi powoli na ulice? A co wy o tym sądzicie? Mnie to osobiście przeraża i jednocześnie rozśmiesza....
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
greeneyes8, może te dziewczyny ubrane w białe kozaczki wybierały się na Sensation White Żartuje oczywiście... Wiesz każdy ma inny gust, ja uważam że wystarczy się ubrać "ze smakiem" by się dobrze wyglądało, a nie tak jak piszesz. Ja też to zauważyłam, że większość dziewczyn ubiera się na codzień jak na imprezkę, dotarło to do mnie jak stanęłam przed lustrem gdy wychodziłam na balety, że praktycznie dziewczyny tak się szykują na codzień a ja od święta
_________________ Czasem pakujemy stare rzeczy i chowamy je na strychu, nigdy nie zamierzając ich wyjmować, ale nie potrafimy się ich pozbyć - pewnie tak samo jak marzeń...
dziewczyny tak się szykują na codzień a ja od święta
ja mam podobny problem ale odwrotny... nie dlatego ze chodze ubrana codziennie jak na impreze tylko dlatego ze zadko wychodze gdzies okazyjnie i nie mam ubran jakis 'szałowych' ... wychodze w tym w czym moge chodzic na codzien... jeansy i bluzka... ;/
a tak chcialabym chodzic na imprezy i miec do tego odpowiednie ubrania... ostatni raz bylam na dyskotece 2lata temu albo 1,5... masakra.. a mam 20lat.. zenada
Sory, ale dla mnie w ogóle SPODNIE CZY BUTY w bieli ZIMĄ wyglądają ohydnie! Nie chcę widzieć tej PANI w momencie, kiedy samochód opryska ją śniegiem zmieszanym z piachem. No ale co tam :P niektórzy lubią KONTRASTY typu - BIAŁY BUT - I PRAWIE CZARNA TAPETA :P
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
czarna tapeta to jeszcze nic :p pomarańczowa albo taka hmm w kolorze terakoty + biała szyja, dekolt i dłonie to dopiero coś - kupa śmiechu... a no i maksymalnie zakreślone (bo nie wymalowane) oczy czarna kredką
Wiesz każdy ma inny gust, ja uważam że wystarczy się ubrać "ze smakiem" by się dobrze wyglądało
zgadzam się z Tobą całkowicie, niestety jednak coraz więcej dziewczyn zapomina o tym i ubiera się tak jak widać na ulicach. Mało tego one może i mają dobry gust i "smak" jednak w tym całym modowym zawrocie głowy gubią gdzieś te swoje smaczki... a z ich garderoby, którą zakładają na wyjście codzienne wychodzi jeden wielki kicz i wyglądają jak choinka na święta.
pati napisał/a:
no wiesz, tandeta górą :P niestety dziewczyny nie umieją malować się z umiarem, byle DUŻO i WIDOCZNIE
I tu się z Tobą zgadzam mam nawet jedną taką znajomą powszechnie w towarzystwie nazywaną "stępień" dziewczyna chcąc zakryć mankamenty urody (a do urodziwych nie należy wręcz przeciwnie) nakłada na twarz przysłowiową tonę tapety kolory intensywny orange. Niestety w naszym społeczeństwie przeważa kicz....
Darish:) napisał/a:
ostatni raz bylam na dyskotece 2lata temu albo 1,5... masakra.. a mam 20lat.. zenada
Ej no co Ty jeszcze cała masa imprez przed Tobą jesteś jeszcze bardzo młoda. Moja 24 letnia sistra też nie bywa na imprezach ale ona to raczej z własnego wyboru i braku czasu. Że tak powiem jest nad wiek dojrzała xD
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-02-23, 15:15
dla mnie białe kozaczki to tragedia.. i nie tylko w połączeniu ze złotą kurtką itd, ale same też.. jakoś tak się we mnie utarło: 'białe kozaki = kicz". Ogólnie nie mam nic do białych butów ale kozaki - brr
i jeszcze te mega obcisłe mega biodrówki i wylewające się z nich 'boczki'..ou
i jeszcze te mega obcisłe mega biodrówki i wylewające się z nich 'boczki'..ou
mm mnimi (żart) ten widok jest tak smakowity, ze aż zbiera mi się na odruch wymiotny. Czy te super mis nie mają w domu luster czy jak. Ale jest coś gorszego od naszych Polskich blachar, białych kozaczków i wszystkich wyżej wymienionych te Panie pobijają wszystkie nasze "gustowne" rodaczki na głowę
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Moja 24 letnia sistra też nie bywa na imprezach ale ona to raczej z własnego wyboru i braku czasu. Że tak powiem jest nad wiek dojrzała xD
ja tęz mam 24 i nie chodze na imprezy co weekend :P kiedyś, na początku studiów balowałam jak szalona, a teraz mi sie juz po prostu az tak nie chce. Poza tym czuje sie staro i beznadziejnie, przy tych wszystkich gorących 18, które dopiero odebrały dowody, wskoczyły z minispódniczki i białe kozaczki, obowiązkowo z nerkami na wierzchu, oraz ze spływającą toną makijażu z ich twarzy które to po kilku piwach będą wynoszone przez swoje nieco dojrzalsze koleżanki, lbu jeśli takich nie posiadają.... to niestety przez świeżo poznanych panów.
greeneyes8, niezla fotka dronka.dronka, no wlasnie.. teraz nie chodze na imprezy.. wczesniej tez nie chodzilam i wyjdzie na to ze majac 24lata tez nie bede chodzic.. i tak bede stara i niewyzyta:P
Darish haha no co Ty xD Jak tak piszecie jak się czujecie staro to ja z moją 17 na karku czuję się jak gówniara ale na imprezy i tak nie chodzę. Nie lubię tego, wole skromne domówki w dobrze mi znanym towarzystwie. Wiecie tak na prawdę to moje dyskotekowe podboje da się policzyć na palcach jednej ręki xD
A co do fotek mogę ich tu wrzucić więcej. No ale przyznajcie czy te Panie nie są urokliwe?
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Moje domówki odbywają się tak samo jak twoje ze znajomymi faceta xD I tylko na takich bywam moi znajomi to hmm sama nie wiem jak je nazwać xD
trochę jak emo tylko bardziej kolorowe xD
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum