Jeśli chodzi o Avon to myślę,że jest z nim tak samo jak z innymi firmami kosmetycznymi np.z oriflame,maybelline czy chociażby rimmel.Jedne rzeczy są dobre,inne beznadziejne.
Ale wątek jest o Avonie;),więc jeśli mogę powiedzieć rzeczy,które mi pasują to:

peeling do twarzy z clearskin i z tej serii korektor.Reszta jest beznadziejna i nic z niej nie kupuję.Słyszałam,że jeszcze chusteczki są dobre,ale póki co niepotrzebne mi były albo miałam innej firmy i po prostu na własnej skórze nie doświadczyłam,więc nie chcę się wypowiadać

serie planet spa
-Seria Planet Spa z Morza Martwego godna polecenia jest maseczka do twarzy i detoksykująca i ujędrniająca maska do ciała.Jeśli chodzi o maskę do ciała niestety jest mało wydajna,ale po jej użyciu człowiek ma o kg mniej tylko że trzeba mieć najlepiej łazienkę tylko dla siebie,ponieważ maskę nakłada się na całe ciało na 10 minut,a jak ją się spłukuje to no cóż trzeba umyć wannę,bo się pobrudzi wanna spłukiwaniem.
Dla równowagi z tej serii nie polecam kremu do rąk i kremu do stóp,które dla mnie nic nie robią.
-Seria Japońska Sake i Ryż godna polecenia wygładzająca maseczka do twarzy.Jest ona peel-off.Nie lubię takich ściągających maseczek,a tylko ta z avonu przypadła mi do gust,więc jeśli ktoś takie maseczki lubi to powinien sobie kupić.Na plus również działa to,że bardzo łatwo się 'ściąga'.
Rozświetlający balsam do ciała jeśli komuś zapach będzie pasować balsam mu podpasuje,ponieważ ciało bardzo fajnie się po nim świeci i co ciekawe jak posmaruje się nim na wieczór to rano jeszcze ciało ładnie się mieni.
Jeśli chodzi o rozświetlające serum do twarzy z tej serii już tak ładnie jak balsam nie rozświetla,poza tym moja skóra po jego użyciu nie oddychała i błyszczenie jest starsznie sztuczne.
Z avonu bardzo lubię żele,ponieważ wszystkie kremowe żele bardzo wysuszają skórę i są mniej wydajne,dlatego poszukiwałam płynnych i po tych poszukiwaniach najbardziej pasują mi właśnie te z Avonu.
Żeby było na równi nienawidzę szamponów i odżywek z Avonu.Moja kochana fryzjerka mówi,że tak naprawdę Avon nie wiem co tam nawet wciskać i po prostu leją co popadnie,a te ściemy co tam te odżywki czy szampony mają robić to bujda.A szampony z serii Naturals to nie dość,że nic nie robią to jeszcze szkodząą każdy ma po nim łupież,więc nie polecam.
Seria Color Trend jest zrobiona specjalnie dla nastolatek,ale tusze są nie do życia.Jedynie co to niektóre błyszczyki,lakiery i cienie ujdą.
Serii Anew nie znam,bo jestem jeszcze na nią za młoda,ale np.dla mojej mamy seria Anew jest za ostra i jej nie lubi.
Co do serii Naturals do ciała to lubię Spraye do ciała np.wanilia i mleczko sojowe.
Lakiery do paznokci mimo że wiele osób się nimi zachwyca dla mnie poza wydajnością i fajnymi kolorkami nic nie mają fajnego,ponieważ bardzo szybko się odpryskują.Jednak skusiłam się i zamówiłam lakierek,więc może coś się zmieniło to dam znać.
W skrócie napisałam co bardzo lubię i czego nienawidzę z avonu.Mam nadzieję,że na coś się przydałam