Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2008-12-30, 19:25
no właśnie, to już jest przesada..na początku,jak to nosiło parę osób to było ok, ale teraz jak 1/2 całej polski to masakra a najlepsze są u mnie w szkole takie dziewczyny, które cały czas te arafatki noszą, mają jakąś trochę bardziej elegancką bluzkę to której ta arafatka centralnie nie pasuje, no ale co z tego one i tak noszą
Mam arafatkę. Ale od kąd cała moja szkoła zaczeła je nosić.. to po prostu wrzuciłam ją do szafy i może kiedyś arafatka przeżyje swój renesans i wyciągne ją z szafki
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-01-06, 16:51
no ja tak samo ;/
Aviiieee Początkująca
Dołączyła: 12 Sty 2009 Posty: 7 Skąd: Jestem z miasta :)
Wysłany: 2009-01-12, 20:08
Ja mam aż dwie arafatki, ale noszę średnio ze dwa razy w miesiącu i nie częściej, nie jestem jakaś "pankówa", dlatego jak już noszę to do zwyczajnych rurek i bluzek :)
_________________ :)
kasiasowa Coś już napisała
Dołączyła: 23 Lut 2009 Posty: 25 Skąd: z domu :p
Wysłany: 2009-03-18, 13:08
Nie podobają mi się dlatego nie noszę. Wolę zwykły szalik bądź apaszkę
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-03-30, 15:58
mi się ostatnio zaczęło podobać, jak ktoś nosi apaszki na głowie, tzn. nie jako chustę [ ], tylko tak jakby opaskę, nie wiem, czy coś z tego zrozumiecie
Jak dla mnie to porażka. Arafatki kojarzą mi się z pseudo emo dziewczynkami typu hot13, które nie mają wyczucia stylu i łączą je z pstrokatymi kolorami. Jak dla mnie szczyt tandety ;] Pamiętam pół roku wstecz, szał na te chusty. Większość miasta nosiła je. Począwszy od nastolatek a zakończywszy na starszych paniach w podeszłym wieku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum