Hej takiego tematu tu jeszcze chyba nie było.
Oglądałam ostatnio film na TVP1 z cyklu okruchy życia "Kiedy przyjaźń zabija". Film poruszył mnie i dał do myślenia. Kiedy jedna z głównych bohaterek Lexi ląduje w szpitalu i odmawia jedzenia przechodzą mnie ciarki. Jeszcze większe przeszły mnie kiedy Pani doktor pyta ją o jej wymarzoną wagę, dziewczyna odpowiada 45, gdy dowiaduje się, że waży zaledwie 41 a waga prawidłowa to 56 jest przerażona. Zdałam sobie wtedy sprawę jak ta choroba jest nie bezpieczna i że może ona dopaść każdego. To samo tyczy się bulimii. Sama nie wiem która z tych chorób jest bardziej przerażająca i niebezpieczna. Spotkałyście się już z tym? Ja tak ale nie będę o tym pisała. Zastanawiam się dlaczego w szkołach nikt o tym nie mówi czemu nie chcą nas uświadamiać. Jedna lekcja biologi w gimnazjum na ten temat i to jeszcze przeprowadzona byle jak. Teraz jestem w liceum ale nikt nawet o tym słowem nie wspomina. Owszem jest wychowanie do życia w rodzinie, uświadamiające lekcje dotyczące sexu i chorób przenoszonych drogą płciową HIV itd. Jednak o anoreksji ani słowa. Nie oszukujmy się jest to przecież problem głównie młodych dziewczyn. W wieku gimnazjalnym są one najbardziej narażone. Dlaczego więc nie mówi się o tym??
Widzisz greeneyes8. Ja mam 161 wzrostu i ważę 44 kg... Jem normalnie, wręcz jem dużo, nie ograniczam się, a mam tak, jak mam. Dobra przemiana po porostu. Jeśli chodzi o film, też go kiedyś widziałam. Oczywiście przerażający. A co do pytania, dlaczego tak mało o tym mówią... Wiesz, u nas w Polsce i w mentalności Polaków, istnieje coś takiego: dopóki nie dosięgnie to danej szkoły, czy terenu, nie mówi się o tym. Dopiero jak grunt pod nogami zaczyna się walić, wtedy wszyscy ZA WSZELKĄ CENĘ próbują każdego UŚWIADAMIAĆ. Chore, ale prawdziwe :/
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
pati no niestety taka jest nasz szara rzeczywistość. Szkoda tylko, ze nasz naród jest zgrany i robi wszystko na "hura" jak jest już ostatni dzwonek albo i jest nawet za późno.
Choćby słynna sprawa samobójstwa tej dziewczynki kilka lat temu i przymusowe wprowadzenie tych wstrętnych i nie potrzebnych mundurków do szkół. Dziewczynie one życia nie zwróciły a sam proces był bezsensowny, nie potrzebny i bezskuteczny. Za to wiele rodzin zastanawiało się skąd oni mają na te "ściereczki" wziąć pieniądze.... I tak samo będzie z anoreksją i bulimią. Kidy do Polski na stałe wejdzie ten cały chory trend tych wszystkich wychudzonych modelek + jedzenie w fast foodach i te wszystkie gotowe dania...
Wtedy zaczną myśleć aha coś jednak jest nie tak.... ale wtedy będzie już za późno.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-02-23, 15:11
u mnie w szkole kiedyś na wychowaniu do życia w rodzinie mieliśmy BARDZO dużo lekcji o anoreksji, bo nasza nauczycielka uparła się, że wszystkie mamy anoreksję i w kółko nam 2 te same filmy puszczała
i anoreksja i bulimia to moim zdaniem przerażające choroby, dlatego że one mają bardzo głębokie podłoże psychiczne i trudno je wyleczyć.. ale podobno z anoreksją jest gorzej niż z bulimią, bo bardzo dużo anorektyczek umiera, a bulimiczkę podobno łatwiej wyleczyć, chociaż często są nawroty choroby..
Też o tym słyszałam nocandygirl. O to widzę kobieta miała chyba problemy sama z sobą skoro udało jej się znaleźć całą klasę anorektyczek xD Mimo to i tak się prawię o tym nie mówi. Przeglądałam ostatnio jakieś kolorowe czasopisma i natknęłam się na jakiś stary numer BRAVO czy jakiegoś takie pisma i o dziwo tam był artykuł o anoreksji i chyba jakiś list czy pamiętnik a tak nic zero... To mnie szokuje najbardziej.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 28 Sie 2008 Posty: 759 Skąd: racek ^^
Wysłany: 2009-02-24, 17:51
no i właśnie dlatego ja czytam o tym książki . Tzn. nie takie naukowe czy coś, tylko coś w rodzaju pamiętnika anorektyczki, ale nie takie napisane przez 'kogoś tam' tylko przez tą chorą właśnie. Masakra, jak sie to czyta.. kiedyś natknęłam się na taki artykuł w necie, że dziewczyna wzrost ok 165 28 kg. BOŻE.
Oł no, to mrozi krew w żyłach... w tym linku,który podałam na końcu swojego postu pierwszego, też jest taki pamiętnik tylko niestety dziewczyna umarła w 2004 roku wzrost.
Przy wzroście 175 ważyła w chwili rozpoczęcia wpisu 31,3 kg. w chwili śmierci ważyła 27 tylko nie wiem czy to fikcja czy oparty na faktach jest ten pamiętnik.
Ups teraz zobaczyłam, dałam zły link w pierwszym poście (myszka mi się psuje :/)
http://www.poezja.org/deb...ic.php?id=14487
to jest ten poprawny, jeszcze raz przepraszam za pomyłkę.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Ano... W większości to modelki... Tak się właśnie ten "zawód" kończy... Oczywiście wiadomo, że sięga to również ludzi normalnych - "z ulicy", ludzi życiowych... Wszystko jednak tkwi w psychice, a modeling? Wielkie ambicje - małych ludzi, niestety....
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Też oglądałam taki film.
Anoreksja dla Mnie to przykry problem ...
Moja była już przyjaciółka zawsze twierdziła(popadając już w anoreksję),że JA zazdroszczę Jej figury,bo jest "szczupła" i piękna=sam widok jak już poważnie popadła w te choróbsko przerażał Mnie ...
I wiecie co Dziewczyny-nie warto się głodować
Dla Niej nie było już ratunku-popadła w tą przebiegłą chorobę,serce tego nie wytrzymywało i wiecie już same co było dalej ...
Jej Ojciec chciał na nagrobku napisać zdanie na temat anoreksji,ale Matka nie pozwoliła
Wiem-smutna historia ale pouczająca.
[ Dodano: 2009-08-04, 16:06 ]
No i od tamtej pory nie mogę patrzeć na anorektyczki :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum