Mam 8 miesięcznego labka. Jest cudowna!!! Jak bym mogła kupiłabym sobie drugiego :) Niestety na razie nie radze sobie z tym szczęściem, które mam. Darek, bo tak ja zdrobniale nazywam :) wazy 25kg - czyli połowę tego co ja. Wyjście z nią na dwór to koszmar. Ma dużo siły i strasznie ciągnie. Kupiłam jej szelki bo szkoda mi było psa. Dużo lepiej mi się ją w szelkach prowadza ale ona ich nienawidzi. Żeby przed wyjściem je jej założyć ganiamy się po mieszkaniu z 15min. Macie jakieś doświadczenie w tej sprawie? Jak nauczyć psa chodzić przy nodze i jak przekonać ją do szelek?
_________________ Dzień Matki już niebawem.
Nie masz pomysłu na prezent?
Wejdź
www.boerner.com.pl
Szelki to jedyne dla nas :) rozwiązanie, ale czemu ona tak się ich boi? Ostatnio w mieszkaniu rzuciłam jej piłeczkę i potoczyła się w stronę szelek, ona nawet nie podeszła do piłeczki :( Zastanawiam się czy nie czuje w szelkach że traci przewagę?
_________________ Dzień Matki już niebawem.
Nie masz pomysłu na prezent?
Wejdź
www.boerner.com.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum